W grudniu zeszłego roku fotoreporterzy jednego z popularnych portali przyłapali męża Toni Collette "na gorącym uczynku". Dave Galaffasi, z którym aktorka wychowuje dwójkę dzieci: 15-letnią Florence i 11-letniego Arlo Roberta, obściskiwał się i całował tajemniczą blondynkę na jednej z plaż w Sydney. Gdy zdjęcia ujrzały światło dzienne, 50-letnia gwiazda "Mafii Mammy" zareagowała błyskawicznie. Nie puściła tego płazem, tylko postanowiła rozwieść się z wiarołomnym muzykiem. Oboje wydali oświadczenie, które potem rozesłali do mediów.
"Po długim okresie separacji, pełni wdzięczności ogłaszamy, że się rozwodzimy. Jesteśmy zjednoczeni w naszej decyzji. Rozstajemy się z wzajemnym szacunkiem i troską. Nasze dzieci są dla nas najważniejsze, dlatego będziemy nadal rozwijać się jako rodzina, lecz w nieco innym kształcie. Jesteśmy wdzięczni za waszą miłość i przestrzeń, którą nam dajecie w czasie, kiedy ewoluuje" - czytamy w nim.
"Mafia Mama": W życiu jak w filmie
Główną bohaterką "Mafii Mammy" jest Kristin, grana właśnie przez Toni Collette, która ma wrażenie, że nic ekscytującego jej już w życiu nie czeka. Ciężko walczy o swoją karierę i perfekcyjnie ogarnia dom. Ale czy jest wystarczająco za to doceniana? Jej syn wyfrunął już z gniazda, a mąż, jak się okazuje, od dawna woli miłość... poza domem.
Gdy nagle z Włoch nadchodzi wiadomość o śmierci dziadka, Kristin wyrusza na pogrzeb, który wywróci jej życie do góry nogami. Uroczy staruszek przed śmiercią uczynił Kristin jedyną spadkobierczynią swojego biznesu, a ponieważ parał się dość nielegalnym zajęciem, wnuczka staje przed poważnym wyzwaniem. Szybko okazuje się, że dziadek był szefem groźnej mafijnej rodziny, a jego śmierć zaostrzyła apetyt konkurencyjnych rodów. Kristin będzie więc musiała zamienić wałek do ciasta na kij baseballowy lub karabin, jeśli sama nie chce skończyć w betonowych trzewikach. Strzeżcie się nowej, przebojowej matki chrzestnej!
Czy Kristin poradzi sobie w "nowym życiu"? Czy podoła wyzwaniom bez naruszania swoich życiowych zasad? Czy odkryje w sobie siłę i talenty, o których nie miała do tej pory pojęcia? Na razie możemy powiedzieć tylko jedno - ten film to niesamowita afirmacja kobiecości. Dla kobiet w każdym wieku. Bo zawsze możesz zacząć od nowa! I mężczyzna nie zawsze jest ci do tego potrzebny.







!["Jak żyć, żeby nie zwariować" [trailer]](https://i.iplsc.com/000N9V105X9HOXQV-C401.webp)





