Reklama

"M jak Miłość" w obronie trzeźwości

Popularny serial "M jak Miłość" zdobył kolejną, raczej dość nietypową nagrodę - tym razem przyznała ją Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Agencja wyróżniła pokazany w nim pub, gdyż w jednym z odcinków Marek Mostowiak nie pozwolił kelnerce sprzedać alkoholu nastolatkowi. W ten sposób serial włączył się do drugiej edycji kampanii "Alkohol - nieletnim dostęp wzbroniony".

Oficjalny "Certyfikat Rzetelnego Sprzedawcy" dla pubu przy ul. Gródzieńskiej 3, w Lipnicy, wręczyły filmowcom Joanna Mikuła (dyrektor PARPA) oraz Danuta Gut (dyrektor Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego).

Reklama

"Nareszcie dowiedziałem się, przy której ulicy jest mój pub!" - powiedział Steffen Möller, filmowy Stefan, odbierając certyfikat.

"Cieszę się, że mogliśmy pomóc w tak szlachetnej akcji. Ale zapewniam, że w naszym pubie alkoholu nie dostają nie tylko nieletni, ale nawet pełnoletni. Bo urządzenie do nalewania piwa tak szumi, że na czas zdjęć je wyłączamy" - zdradził Kacper Kuszewski, czyli serialowy Marek Mostowiak.

Obaj aktorzy nagrodą długo jednak się nie cieszyli. Ilona Łepkowska, producentka i wiodąca scenarzystka "M jak Miłość", od razu wezwała "pion scenograficzny" i nakazała, by certyfikat zawisł na ścianie pubu jako najważniejszy rekwizyt serialu!

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje