Steven Spielberg chwali najnowsze horrory
Steven Spielberg pochwalił twórców dwóch bijących rekordy horrorów. Zrealizowane za małe pieniądze "Backrooms: Bez wyjścia" i "Obsesja" biją kinowe rekordy.
"Cieszę się" - powiedział legendarny reżyser, którego wypowiedź cytuje Deadline. "To fantastyczne. "To świetne, że mając małe budżety, szczególnie "Obsesja" miała chyba niecały milion dolarów, a drugi - z 10 milionów, a tak dobrze sobie radzą. Biję im brawo. Nie oglądałem "Backrooms", ale na pewno obejrzę. "Obsesję" widziałem, i ją uwielbiam".
"Backrooms: Bez wyjścia" i "Obsesja" biją rekordy
Horror w ostatnich latach jest jednym z najciekawszych i najszybciej rozwijających się gatunków.
"Backrooms. Bez wyjścia" rozwija mit zapoczątkowany na forum 4chan, gdzie w 2019 roku anonimowy post z niepozornym zdjęciem żółtawego biura zapoczątkował jedną z największych creepypast w historii sieci. Produkcja weszła więc na wielki ekran z naprawdę pokaźnym zapleczem fanów.
Głośny horror wytwórni A24, wyreżyserowany przez 20-letniego youtubera Kane'a Parsonsa (znanego również jako Kane Pixels), bije rekordy w kinach i zdobywa coraz większy rozgłos. W weekend premierowy film zarobił 81 milionów dolarów w Stanach Zjednoczonych i 118 milionów dolarów na całym świecie.
Z kolei "Obsesja" to przedstawia historię Beara (Michael Johnson) platonicznie zakochanego w swojej przyjaciółce Nikki (Inde Navarrette) chłopaka. Chce on zdobyć serce ukochanej i postanawia spełnić swoje marzenie za pomocą taniej zabawki spełniające życzenia "One Wish Willow". Zabawka naprawdę działa i chłopak otrzymuje dokładnie to, o co prosił, ale wkrótce odkrywa, że niektóre pragnienia mają mroczną, złowrogą cenę.
Zobacz też: Klasyka kina sensacyjnego dostanie kontynuację. Znamy obsadę?










