Janusz Michałowski nie żyje. Emocjonalny wpis Sebastiana Fabijańskiego
Informację o śmierci Janusza Michałowskiego przekazał 11 czerwca reżyser Wojciech Ziemilski, który prywatnie był jego siostrzeńcem.
"Zmarł Janusz Michałowski, mój wuj. Był aktorem. Takim, jakich już nie robią. Żyjącym tylko teatrem, postacią, sceną. Zanim przeszedł na emeryturę, był w zespole Teatru Współczesnego w Warszawie. Był też mężem Izy Cywińskiej i przez te dwa lata po jej śmierci spędziłem z nim sporo czasu. Strasznie za nią tęsknił" - napisał.
Na wieść o śmierci artysty Sebastian Fabijański zamieścił emocjonalny wpis w mediach społecznościowych. Aktorzy poznali się wiele lat temu, gdy gwiazdor "Legionów" dopiero zaczynał wielką ekranową przygodę.
"Nigdy nie zapomnę tego ciepła, które dostałem od pana na planie serialu 'Tancerze' i poza nim. Dziękuję. Nigdy też nie zapomnę tego, co pan powiedział moim, przypadkowo spotkanym przez pana, rodzicom. Te słowa znaczyły więcej, niż pan pewnie myślał. Niech pana 'tam' otoczą taką samą opieką, jaką otoczył pan mnie" - napisał Sebastian Fabijański.
Janusz Michałowski: Kariera
Janusz Michałowski urodził się 1 stycznia 1937 roku w Augustowie. Po ukończeniu tamtejszego I Liceum Ogólnokształcącego im. Grzegorza Piramowicza podjął studia w Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie, której absolwentem został w 1980 roku.
Pracował w teatrach w Koszalinie, Toruniu, Kaliszu i Poznaniu. Od 1990 był aktorem Teatru Ateneum w Warszawie, a od 1999 był związany z Teatrem Współczesnym.
Wcześnie rozpoczął współpracę z Teatrem Telewizji. Jego najsłynniejsze role pochodzą z "Mistrza i Małgorzaty" i "Prawdomównego kłamcy" Macieja Wojtyszki, "Ścieżek chwały" Jerzego Antczaka, a także "Płaszcza", "Ścisłego nadzoru" oraz "Ciemności kryją ziemię" Izabelli Cywińskiej, której był mężem.
W kinie zadebiutował pod koniec lat 70. Po udanych kreacjach wuja głównego bohatera w "Zmorach" (1978) Wojciecha Marczewskiego oraz lekarza w "…gdziekolwiek jesteś, panie prezydencie…" (1978) Andrzeja Trzos-Rastawieckiego otrzymał w końcu główną rolę w "Pałacu" (1980) Wiesława Myśliwskiego, adaptacji powieści Wiesława Myśliwskiego. Wcielił się w chłopa, który w ostatnich dniach II wojny światowej udaje właściciela włości.
"Prawie cały ciężar filmu spoczywa na Januszu Michałowskim, wykonawcy roli Jakuba. Wyrazem oczu i twarzy, gestami i ruchami, postawą musi wciąż akcentować dwoistość swojej roli: to chłopa, to pana. Musi nie tylko zmieniać skórę, przede wszystkim i przez cały czas musi zachować wiarygodność tych obu wcieleń (…). Janusz Michałowski zapisał się wielką rolą" - pisał w swojej recenzji "Pałacu" Aleksander Ledóchowski.
Był gwiazdą kultowych filmów i seriali
W latach 80. Michałowski już częściej pojawiał się przed kamerą. Do historii przeszły jego dwie kreacje u Juliusza Machulskiego. W "Vabanku" (1981) zagrał komisarza Karelickiego, adoratora żony Henryka Kwinty, z kolei w "Seksmisji" brawurowo odnalazł się w roli profesora Kuppelweisera.
Jego inne warte odnotowania role z tego okresu pochodzą z "Nieciekawej historii" (1982) i "Pismaka" (1984) Wojciecha Jerzego Hasa, a także z "Lawy" (1989) Tadeusza Konwickiego, w której zagrał księdza Piotra. Po latach zachwycił w roli policjanta w głośnym "Erratum" (2014) Marka Lechkiego oraz Kortazara w "Kebabie i Horoskopie" (2014).
Michałowski pojawiał się również w serialach. Telewizyjna publiczność zapamiętała go z "Bożej podszewki" Izabeli Cywińskiej, a także "Plebanii" czy "Tancerzy". Ostatnią rolą artysty był policyjny technik "Dziadek" w serialu "Prokurator".












