Reklama

Ledger nie miał depresji

Terry Gilliam zaprzeczył pogłoskom, jakoby Heath Ledger wpadł w depresję po zagraniu Jokera w "Mrocznym rycerzu". Reżyser twierdzi, że tragicznie zmarły aktor świetnie się bawił na planie "The Imaginarium of Doctor Parnassus".

Ledger zmarł z powodu przedawkowania leków w styczniu 2008 roku. Za swoją rolę w "Mrocznym rycerzu" został pośmiertnie uhonorowany Oscarem.

Reklama

Niektórzy podejrzewali, że być może za bardzo wczuł się w postać szaleńca, którego grał, co wywołało u niego bezsenność i depresję, które mogły mieć wpływ na jego śmierć.

Tymczasem Gilliam twierdzi coś całkowicie innego - gdy Ledger zmarł, był w trakcie zdjęć do jego filmu "The Imaginarium of Doctor Parnassus". Podobno aktor opowiadał, że świetnie bawił się grając Jokera.

"To wszystko bzdury. Rozmawialiśmy o Jokerze i on powiedział, że to była najfajniejsza przygoda w jego życiu. Naprawdę, kiedy słyszę jak ludzie opowiadają te durne historyjki o tym, jaki to on się nie zrobił mroczny, jak to nie zmienił się w Jokera... Dla niego to była wyłącznie zabawa" - mówi Gilliam.

Reżyser przyznaje, że Ledger cierpiał na bezsenność, ale zaznacza, że podczas pracy był radosny i pełen energii.

"Powiedziałbym, że nie sypiał zbyt dobrze. Owszem, cierpiał na bezsenność. Zdarzało się, że przyjeżdżał na plan i był wykończony. Nie spał i to było widać. Pamiętam nasz ostatni dzień zdjęciowy w Londynie. Położyłem obok siebie dwa zdjęcia zrobione przez jakichś paparazzich. Na pierwszym Heath właśnie dociera na plan - wyglądał do dupy, miał oklapnięte włosy. A na drugim jest w filmowym kostiumie Pierrota, tuż po skończonych zdjęciach i po prostu promienieje! Taki był przez cały dzień zdjęciowy. Po prostu nie mógł się doczekać, kiedy znów będzie mógł zabrać się do pracy i grać".

Zobacz zwiastun "The Imaginarium of Doctor Parnassus":

FemaleFirst

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Terry Gilliam | Heath Ledger | Twierdzi | aktor | bezsenność | zmarły | Gilliam | Ledger | Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje