Pochodzi ze słynnej filmowej rodziny. Aktorstwo to jej powołanie
Anjelica Huston jest prawdziwą ikoną współczesnego kina. Urodzona w Los Angeles w 1951 roku w rodzinie z filmowymi tradycjami (jej ojcem był bowiem słynny reżyser, John Huston, a dziadkiem aktor i muzyk, Walter Huston), od dziecka czuła, że aktorstwo to jej prawdziwe powołanie.
Swój debiut fabularny w wieku 18 lat zaliczyła zresztą w filmie Johna Hustona "Spacer z miłością i śmiercią". Napięte relacje z ojcem okazały się jednak główną przeszkodą na drodze do kinowego sukcesu - aktorka nie była zadowolona ze swojej roli, podobnie jak krytycy, którzy wystawili jej grze wyjątkowo niskie noty.
Nie powstrzymało ją to przed stawianiem kolejnych kroków w świecie show biznesu. Spróbowała swoich sił jako modelka i szybko została podchwycona przez największych światowych projektantów. Wciąż czuła jednak, że czegoś jej brakuje. Po kilku latach przechadzania się po wybiegach w całej Europie, wróciła do Kalifornii, by dać aktorstwu jeszcze jedną szansę.
Decyzja ta zaowocowała kilkoma ciepło przyjętymi przez krytyków produkcjami. Na przełomie lat 70. i 80. wystąpiła m.in. w "Listonosz zawsze dzwoni dwa razy", "Ostatnim z wielkich" czy "Lodowych piratach", którzy zapewnili jej większą rozpoznawalność.
Anjelica Huston i Jack Nicholson - o ich związku mówiło całe Hollywood
Był to zarazem wyjątkowo burzliwy okres w życiu aktorki - po kilkuletniej relacji z amerykańskim fotografem Bobem Richardsonem, Huston wdała się w 17-letni związek z legendą Hollywood, Jackiem Nicholsonem.
Starszy o 14 lat partner notorycznie ją zdradzał i miał dzieci z innymi kobietami. Ich relacja była obiektem nieustannego medialnego zainteresowania i stanowiła prawdziwy fenomen w aktorskim świecie. Po uszy zakochana, Huston wybaczała Nicholsonowi niewierność i kłamstwa. Odeszła od niego dopiero w 1990 roku.
"Rodzina Addamsów" zmieniła jej karierę. Anjelica Huston obchodzi 75. urodziny
Jeden z najlepszych występów w karierze Anjelica Huston zaliczyła w "Honorze Prizzich" z 1986 roku. Drugoplanowa rola Maerose Prizzi przyniosła jej Oscara, a także nominację do nagrody BAFTA i Złotego Globu.
Następnie aktorka wystąpiła w "Zbrodniach i wykroczeniach" Woody'ego Allena czy "Wiedźmach" Nicolasa Roega, jednak to kreacją Morticii Addams w kultowej "Rodzinie Addamsów" skradła serca publiczności i zapisała się w historii kina jako ekscentryczna matka młodej Wednesday.
Aktorka wystąpiła w kilkudziesięciu filmowych i telewizyjnych produkcjach, takich jak "Długo i szczęśliwie", "Obsesja", "Naciągacze", "Genialny klan", "Pociąg do Darjeeling", "Akademia tajemniczych sztuk pięknych", "Udław się", "Koszmarny Karolek" i "John Wick 3".
Pokonała chorobę i ani myśli przechodzić na emeryturę
Po ostatniej części serii z Keanu Reevesem Huston na kilka lat zniknęła z życia publicznego. Aktorka ujawniła, że powodem jej przerwy była walka z nowotworem.
- To nie jest coś, co można przyjąć lekko, diagnoza była dla mnie ogromnym szokiem, ale dzięki niej miałam świadomość, czego nie powinnam robić. Jedną z takich kwestii było branie życia zbyt poważnie. Więc kiedy teraz nadarza się okazja, śmieję się i staram się nie robić wielkiej sprawy - mówiła artystka w wywiadzie dla magazynu "People".
Huston udało się pokonać chorobę i zapewnia, że nie zamierza prędko udawać się na aktorską emeryturę. W 2025 roku mogliśmy zobaczyć ją na ekranach kin w "Ballerinie. Z uniwersum Johna Wicka" z Aną de Armas.












