Tarantino przejdzie na emeryturę po dziesięciu filmach?
Quentin Tarantino od 2019 roku, czyli premiery "Pewnego razu... w Hollywood", nie nakręcił żadnego filmu. Swego czasu głośno było o "The Movie Critic", zapowiadanym jako finałowe dzieło kultowego reżysera, jednak i tym razem entuzjazm okazał się przedwczesny.
Niezwykle krytyczny, zarówno wobec swoich własnych filmów, jak i - coraz częściej - wobec wielu innych współczesnych reżyserów, Tarantino od lat powtarza, że wejdzie na plan dopiero wtedy, gdy będzie pewien, że jego nowe dzieło odniesie sukces. Zapowiada również, że swój reżyserski dorobek ma zamiar zamknąć w dziesięciu pełnometrażowych filmach.
Nolan krytykuje słowa Quentina Tarantino
O niekonwencjonalnym podejściu Tarantino mówił w wywiadzie dla "The Telegraph" twórca "Odysei" i "Oppenheimera" Christopher Nolan. Brytyjski reżyser przyznał, że słowa Tarantino są dla niego zaskakujące.
- Quentin ma swoje powody i ogromnie je szanuję. Ale mam nadzieję, że nie pozostanie im wierny… - powiedział Nolan. - Każdy film, który robię, traktuję jako ostatni w karierze i pewnego dnia będę miał rację. Dlatego za każdym razem, gdy chcę włożyć w projekt absolutnie wszystko, nigdy nie myślę: 'Cóż, zachowam to na następny raz'. Nigdy nie chcę tak myśleć. Chcę, żeby każdy mój film był wszystkim - dodał.
Podobne opinie wygłaszał również w 2023 roku podczas trasy promocyjnej "Oppenheimera". Twierdził wówczas, że ocenianie dzieł wybitnych filmowców po latach, jak ma w zwyczaju robić to Tarantino, jest godnym podziwu punktem widzenia, na który sam prawdopodobnie by się nie zdecydował.
- Nie jestem pewien, czy zaufałbym swojemu poczuciu absolutnej wartości dzieła, aby stwierdzić, czy powinno ono w ogóle powstać - mówił w podcaście ReelBlend.
Hollywood reaguje na decyzję Tarantino
Nolan nie jest wcale jedynym reżyserem, który ma zastrzeżenia co do radykalnych kroków Tarantino. W 2018 plany reżysera "Django" skrytykował także zeszłoroczny zdobywca Oscara za "Jedną bitwę po drugiej", Paul Thomas Anderson.
- "Wiem, że Quentin [Tarantino] lubi mówić: 'Zrobię dziesięć filmów, a potem odejdę'. Ale ja nigdy bym tego nie zrobił. Nie wiem, jak w ogóle mógł coś takiego powiedzieć, ani jak mógł traktować siebie wtedy poważnie. To jest coś, co chcę robić, dopóki będę mógł - mówił reżyser.
Quentin Tarantino ma na swoim koncie dziewięć filmów fabularnych, w tym nagrodzony Złotą Palmą w Cannes "Pulp Fiction", "Django", "Kill Bill" czy "Jackie Brown". Jest również współtwórcą scenariuszy filmowych. W listopadzie do amerykańskich kin wejdzie kontynuacja "Pewnego razu... w Hollywood", która opowie o przygodach Cliffa Bootha, granego przez Brada Pitta. Film wyreżyseruje jednak David Fincher, a Quentin Tarantino będzie odpowiedzialny za dialogi.





!["Kręciołek" [trailer]](https://i.iplsc.com/000N6RKOPN5URA5U-C401.webp)





