"Cztery wesela i pogrzeb": kultowa komedia, którą widzowie uwielbiają do dziś
"Cztery wesela i pogrzeb" to kultowa komedia romantyczna przedstawiająca losy niepoukładanego Brytyjczyka, który wraz z grupą najbliższych znajomych spotyka się na kolejnych weselach. Na jednym z nich poznaje piękną Amerykankę Carrie i zakochuje się w niej. Film okazał się słodko-gorzką historią o miłości, przyjaźni i stracie.
Choć w trakcie zdjęć twórcy musieli stawić czoła wielu wyzwaniom (m.in. cięcia budżetowe) to film w reżyserii Richarda Curtisa okazał się sukcesem. Przy budżecie wynoszącym około 4,4 miliona dolarów zarobił ponad 245 milionów, a recenzje były pozytywne. Dziś jest to dzieło kultowe. "Cztery wesela i pogrzeb" otrzymały nagrodę BAFTA za najlepszy film. Nagrodzono reżysera, Hugh Granta (który za główną rolę został wyróżniony także Złotym Globem) i Kristin Scott Thomas, która wcieliła się w długoletnią przyjaciółkę Charlesa, Fionę, oraz dwie nominacje do Oscarów.
"Cztery wesela i pogrzeb": Thomas bała się odbioru filmu
Jak się okazuje. Thomas na początku sądziła, że "Cztery wesela i pogrzeb" nie są śmieszne i obawiała się, iż film nie odniesie sukcesu.
"Wśród moich przyjaciół jestem znana jako pesymistka" - powiedziała w brytyjskim programie This Morning. "Pamiętam, że oglądałam ten film sama, na pokazie w Paryżu. Wyświetlili mi go i siedziałam całkiem sama w pustym kinie. Pomyślałam, to w ogóle nie jest zabawne, nikt tego nie zrozumie. Dlatego tak ważne jest oglądanie filmów w kinie, ponieważ widzisz reakcje pozostałych widzów, którym podoba się to, co tobie. Nie ma nic lepszego".
Zobacz też: Wyczekiwany i zakręcony film trafi na Netflix. Znamy datę premiery











