Guadagnino jest gościem Il Foglio's Innovation Festival. Reżyser pracuje obecnie nad "Artificial", który opowie prawdziwą historię zwolnienia Sama Altmana (w tej roli Andrew Garfield) z OpenAI i jego powrotu do firmy.
Luca Guadagnino gorzko o współczesnym kinie
W rozmowie z "IndieWire" Guadagnino podał Stevena Spielberga jako przedstawiciela kultury nostalgii. Wskazał na jego ostatni film, który wejdzie do kin już 10 czerwca. "'Dzień objawienia' to element kultury nostalgii. Wszystko opiera się w nim [...] na próbach ożywienia tego, co naszym zdaniem utraciliśmy" - mówił włoski reżyser.
Zaznaczył, że nie jest fanem takiego podejścia. Wspomniał o swoich doświadczeniach z największym hitem 2022 roku. "Gdy kręciłem 'Challengers', wybrałem się do pełnego kina na 'Top Gun: Maverick'. Było tam ponad tysiąc osób, ale sam film był bardzo zły. Jednak ludzie krzyczeli, rzucali popcornem i byli bardzo zadowoleni właśnie dzięki nostalgii. Tylko ona może sprzedać się na wszystkich rynkach" - stwierdził.
Filmowi autorzy krytykują współczesne kino
Warto zaznaczyć, że Guadagnino też ma swój udział w kulturze nostalgii. W 2018 roku zrealizował "Suspirię", opartą na kultowych "Odgłosach" Daria Argento. Film debiutował w Konkursie Głównym festiwalu w Wenecji, ale nie powtórzył sukcesu oryginału.
54-letni Guadagnino dołączył do narzekań na stan współczesnego kina do Quentina Tarantino. Twórca "Pulp Fiction" także wyraził niedawno niezadowolenie ze stanu powstających obecnie produkcji.
"Top Gun: Maverick". Film, który uratował kina?
"Top Gun: Maverick" miał swą premierę latem 2022 roku. Zarobił ponad 1,5 miliarda dolarów na całym świecie i jest uznawany za produkcję, która uratowała kina po przymusowych zamknięciach w 2020 i 2021 roku. Otrzymał szereg nagród, między innymi Oscara za dźwięk i pięć nominacji w innych kategoriach, w tym dla najlepszego filmu roku.












