Kto będzie następcą Toma Hollanda w MCU?
W kinach właśnie debiutuje najnowszy tytuł Marvela "Spider-Man: Całkiem nowy dzień". Czwarta odsłona przygód Petera Parkera to jeden z najbardziej wyczekiwanych filmów 2026 roku i jedna z największych premier MCU ostatnich lat.
Fanów komiksów o człowieku-pająku zasmucić może fakt, że najprawdopodobniej będzie to ostatnia część serii, w której główną rolę odegra brytyjski aktor Tom Holland. 30-latek, który wystąpił niedawno w "Odysei" Christophera Nolana, zapowiadał, że wkrótce pożegna się z rolą, która ponad dekadę temu otworzyła mu drzwi do wielkiej kariery.
Teraz czas na kluczowe pytanie: kto zastąpi Hollanda w kultowej roli? Fani tworzą już rozmaite teorie dotyczące nowego superbohatera, jednak na tę chwilę Marvel nie potwierdził żadnych informacji na temat przyszłości uwielbianej serii.
"Spider-Man: Całkiem nowy dzień": Tom Holland o przyszłości Petera Parkera
Tom Holland został o to zapytany w jednym z niedawnych wywiadów. W rozmowie z Joshem Horowitzem w podkaście "Happy Sad Confused" aktor wyjawił, że chciałby brać aktywny udział w wyborze nowego Spider-Mana i nie może się doczekać, aż wprowadzi nową osobę do uniwersum.
"Jest cały plan, nad którym pracujemy odkąd skończyliśmy 'Spider-Man: Bez drogi do domu'" - zdradził aktor. "Jest już gotowy. Na pewno się zmieni, ale mam naprawdę jasną wizję przekazania komuś pałeczki i myślę, że to naprawdę ekscytujące" - mówił.
Holland dodał, że "bardzo się ekscytuję, kiedy organizujemy spotkania i rozmawiamy o tym". Podkreślił, że jest to "jedna z tych rzeczy, jakie najbardziej chciałbym robić w kontekście tej postaci".
W dalszej części rozmowy Brytyjczyk pochwalił twórców MCU za ich kreatywność i różnorodność w przedstawieniu postaci Spider-Mana.
"W ciągu ostatnich kilku lat, to fakt świetne było to, że istnieje tak wiele różnych mediów Spider-Mana. Mamy Spider-Noir, który ukazał się kilka tygodni temu, mamy moją wersję, mamy rzeczy robione przez Sony, mamy filmy animowane, które Sony tworzy - które są po prostu najlepszymi filmami o Spider-Manie, jakie kiedykolwiek powstały, te filmy animowane. Serce w tych filmach jest nie z tej ziemi" - powiedział aktor.
Tom Holland chce być jak Robert Downey Jr.
W podobnym tonie Holland wypowiadał się już kilka miesięcy temu. Udzielając wywiadu magazynowi Empire, aktor dał wówczas przykład swojej wyjątkowej relacji z Robertem Downeyem Jr., który przez wiele lat wcielał się w postać Iron Mana, a w nadchodzącym filmie "Avengers: Doomsday" zobaczymy go jako słynnego złoczyńcę, Doktora Dooma.
"Niezależnie od tego, kto będzie następny, czy to będzie Miles Morales, Spider-Gwen, Spider-Woman, czy coś w tym stylu, chciałbym być częścią tworzenia kolejnego rozdziału" - powiedział Holland. "Nie wiem jeszcze, jak to będzie wyglądać. Ale gdybym mógł zrobić to, co Downey zrobił dla mnie, byłbym tak szczęśliwy, że odleciałbym w stronę zachodzącego słońca" - dodał.
Holland wielokrotnie podkreślał w wywiadach, jak głęboka więź łączy go z Robertem Downeyem Jr. Odtwórca roli Tony'ego Starka okazał młodemu aktorowi dużo wsparcia, gdy ten zaczynał swoją przygodę z kinowym uniwersum Marvela i był jednym z pierwszych partnerów Hollanda podczas procesu castingowego.
Zanim szefostwo Marvela podejmie decyzję o przyszłości Petera Parkera w uniwersum, fani już od piątku mogą oglądać w kinach najnowszą część jego przygód, "Spider-Man: Całkiem nowy dzień". W filmie wystąpili m.in. Tom Holland, Zendaya, Jacob Batalon, Mark Ruffalo, Sadie Sink i Jon Bernthal.












