Księżna Meghan wygrała sprawę w sądzie o ochronę tożsamości przyjaciółek
Księżna Meghan, żona brytyjskiego księcia Harry'ego, wygrała w środę sprawę sądową, aby przynajmniej na razie nie ujawnione zostały nazwiska pięciu jej przyjaciółek, uwikłanych w szerszą batalię, którą toczy ona przeciwko wydawcom tabloidów, zarzucając im naruszenie prywatności.
Księżna MeghanCharles McQuillanGetty Images
Meghan pozwała Associated Newspapers (ANL) - wydawcę m.in. dziennika "Daily Mail", jego strony internetowej MailOnline i niedzielnego wydania "Mail on Sunday" - w związku z pięcioma artykułami zawierającymi fragment odręcznego listu, który w sierpniu 2018 roku wysłała do swojego ojca Thomasa Markle. Uważa ona, że publikacje te były naruszeniem jej prywatności oraz praw autorskich.ANL argumentuje, że nie można mówić, by publikacje w "Mail on Sunday" i MailOnline w lutym 2019 roku były naruszaniem prawa do prywatności, bo ukazały się one już po tym, jak pięć przyjaciółek Meghan wspomniało o tym liście w wywiadzie udzielonym anonimowo amerykańskiemu magazynowi "People". W rozmowie tej wypowiedziały się one przeciwko presji, jaką Meghan doświadczała ze strony brytyjskich tabloidów.ANL uważa, że te pięć przyjaciółek może być kluczowymi świadkami w procesie, który Meghan wytoczyła, zatem chciał ujawnienia ich nazwisk. Meghan w oświadczeniu przesłanym do sądu argumentowała, że ujawnienie nazwisk byłoby zagrożeniem dla ich "dobrego samopoczucia emocjonalnego i psychicznego", zaś ANL dąży do tego jedynie ze względów komercyjnych.
Meghan urodziła się i wychowywała w Los Angeles. Jej rodzicami są terapeutka i operator filmowy. Matka jest Afroamerykanką, ojciec zaś ma pochodzenie holendersko-irlandzkie. Jest absolwentką Northwestern University w Chicago, gdzie studiowała historię teatru oraz stosunki międzynarodowe. Choć w jej żyłach nie płynie ani kropla błękitnej krwi, zdaje się ona być wprost wymarzoną kandydatką na żonę brytyjskiego arystokraty - świetnie wykształconą, skutecznie unikającą skandali, zawsze uśmiechniętą i zaangażowaną społecznie dziewczyną "z ludu", która już zdołała porwać tłumy i zawojować internet.
(PAP Life)Ferrari Press/ Inside EditionEast News
Markle wzbudza coraz większą sympatię fanów rodziny królewskiej - nie tylko zresztą z uwagi na aktorski dorobek i rozpoznawalną twarz. Pomaga w tym z pewnością również jej działalność charytatywna, m.in. na rzecz równouprawnienia oraz przeciwdziałania ubóstwu na świecie. Zanim ze szklanego ekranu trafiła wprost do brytyjskiej rodziny królewskiej, współpracowała z licznymi organizacjami, m.in. z ONZ, działając w obszarze upodmiotowienia kobiet, a także zaangażowała się wraz z Emmą Watson w kampanię "HeForShe" na rzecz równości płci.
(PAP Life)Mike McGregorGetty Images
Markle należy do najczęściej wyszukiwanych osób w Google, a na Instagramie obserwuje ją, bagatela, 2,8 mln użytkowników. Pod lupą znalazło się nie tylko prywatne życie Meghan, ale również jej styl. Stroje przyszłej księżnej analizować i oceniać zaczęły wiodące portale i magazyny, które obecnie polecają kobietom na całym świecie inspirować się jej zawsze eleganckimi i wysmakowanymi stylizacjami, być może nieco na wyrost nazywając amerykańską aktorkę nową ikoną stylu. Na punkcie wyglądu gwiazdy prawniczego serialu i przyszłej brytyjskiej księżnej zapanowała w ostatnim czasie prawdziwa obsesja.
(PAP Life)Chris JacksonGetty Images
Ekstatyczne reakcje wzbudził nie tylko szeroko komentowany pierścionek zaręczynowy Meghan. Podobną euforię wywołują jej stylizacje i poszczególne elementy garderoby. Brązowo-granatowa torebka w stylu retro, z którą sfotografowano ją w czasie oficjalnego ogłoszenia zaręczyn, wyprzedała się w błyskawicznym tempie. Podobnie jak elegancka zielona sukienka, którą miała na sobie podczas pierwszego wywiadu, tuż po zaanonsowaniu światu nowiny o zaręczynach. Kobiety na całym świecie masowo zaczęły naśladować również jej minimalistyczny, dyskretny makijaż, a kliniki medycyny estetycznej wciąż przyjmują zamówienia od pań pragnących posiadać podobny do aktorki nos. Nie bez przyczyny mówi się obecnie o swoistym "efekcie Meghan", czyli analogicznym zjawisku do niegdysiejszej fascynacji księżną Kate.
(PAP Life)Christopher FurlongGetty Images
Wzięta aktorka, modelka, działaczka charytatywna, a od niedawna również narzeczona jednego z najbardziej wpływowych Brytyjczyków. Meghan Markle, która już wkrótce poślubi księcia Harry'ego, a tym samym dołączy do rodziny królewskiej, to prawdziwe medialne objawienie.
(PAP Life)Netflix/Kobal/REX/ShutterstockEast News
Jej nazwisko jest obecnie na ustach wszystkich. Aktorka, znana szerszej widowni z roli w bijącym rekordy popularności serialu "W garniturach", prawdziwą popularność zyskała za sprawą głośnego związku z księciem Harrym. Od chwili upublicznienia ich relacji media nieustannie prześcigają się w doniesieniach na temat faktów z jej życia oraz skrupulatnie analizują styl partnerki, a od niedawna narzeczonej Harry'ego. Wciąż pojawiają się też porównania do ulubienicy Brytyjczyków, która kilka lat temu wkroczyła do arystokratycznej familii, czyli księżnej Kate.
(PAP Life) Capital PicturesEast News
W środę sędzia Mark Warby orzekł, że nazwiska nie mogą być na razie opublikowane, ale to może się zmienić. "Doszedłem do wniosku, że na razie przynajmniej sąd powinien zgodzić się na wysuwane przez powódkę roszczenia, czego skutkiem będzie przyznanie ochrony tożsamości źródeł" - powiedział. Meghan nie była obecna podczas procesu, reprezentowana była przez prawnika. Kwestia anonimowości źródeł jest jedną z wielu spraw wstępnych w procesie wytoczonym przez Meghan, a rozpoczęcia właściwego procesu należy się spodziewać najwcześniej w przyszłym roku.Coraz bardziej wrogie stosunki między parą książęcą a niektórymi brytyjskimi gazetami, którym Meghan i Harry zarzucali nadmierne ingerowanie w ich życie i nieprawdziwe relacje, były jednym z głównych powodów ich decyzji o rezygnacji z pełnienia obowiązków członków rodziny królewskiej i wyjazdu do Stanów Zjednoczonych.