Krzysztof Zanussi kończy 80 lat [najlepsze filmy]

Reporter
Ostatnim wielkim filmem Zanussiego jest zrealizowane w 2000 roku "Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową". Napis o takiej treści wymalowany sprayem na murze zobaczył reżyser w swojej dzielnicy w Warszawie. "Zawsze dziwuję się ludziom, których frustracja popycha do tego, by sprayem wypisywać na murze, i ciekaw jestem, co mają do powiedzenia, zawsze czytam ich przekazy. Jeśli się zastanowić, to trudno temu odmówić słuszności. Każde życie kończy się przecież śmiercią, a i każde życie przenoszone jest, przynajmniej jak na razie, drogą płciową. To jednak poważny film, bynajmniej nie komedia" - mówił reżyser.<br>Główną rolę lekarza chorego na raka zagrał ulubiony aktor Zanussiego - Zbigniew Zapasiewicz. "Grana przeze mnie postać jest typowa dla twórczości Krzysztofa" - mówił aktor. "We współczesnym polskim filmie młodzi ludzie próbują rozstrzygać swoje problemy za pomocą pistoletu i pięści, on natomiast opisuje człowieka, który myśli. Było to bardzo trudne, ale i atrakcyjne zadanie aktorskie. Wszystko rozgrywa się w psychice bohatera".
Ostatnim wielkim filmem Zanussiego jest zrealizowane w 2000 roku "Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową". Napis o takiej treści wymalowany sprayem na murze zobaczył reżyser w swojej dzielnicy w Warszawie. "Zawsze dziwuję się ludziom, których frustracja popycha do tego, by sprayem wypisywać na murze, i ciekaw jestem, co mają do powiedzenia, zawsze czytam ich przekazy. Jeśli się zastanowić, to trudno temu odmówić słuszności. Każde życie kończy się przecież śmiercią, a i każde życie przenoszone jest, przynajmniej jak na razie, drogą płciową. To jednak poważny film, bynajmniej nie komedia" - mówił reżyser.<br>Główną rolę lekarza chorego na raka zagrał ulubiony aktor Zanussiego - Zbigniew Zapasiewicz. "Grana przeze mnie postać jest typowa dla twórczości Krzysztofa" - mówił aktor. "We współczesnym polskim filmie młodzi ludzie próbują rozstrzygać swoje problemy za pomocą pistoletu i pięści, on natomiast opisuje człowieka, który myśli. Było to bardzo trudne, ale i atrakcyjne zadanie aktorskie. Wszystko rozgrywa się w psychice bohatera".
"To najbardziej autobiograficzny z moich filmów, jak karta wyjęta z rodzinnego albumu" - mówił po premierze "Cwału" (1995) Krzysztof Zanussi. To również niezwykła pozycja w filmoigrafii reżysera, bowiem "Cwał" to...komedia, w dodatku dotycząca okresu stalinowskiego, a więc czasów życia w ciągłym strachu, ubeckich prześladowań, złowrogich polowań na prawdziwych i urojonych odstępców od "linii partii".
"To najbardziej autobiograficzny z moich filmów, jak karta wyjęta z rodzinnego albumu" - mówił po premierze "Cwału" (1995) Krzysztof Zanussi. To również niezwykła pozycja w filmoigrafii reżysera, bowiem "Cwał" to...komedia, w dodatku dotycząca okresu stalinowskiego, a więc czasów życia w ciągłym strachu, ubeckich prześladowań, złowrogich polowań na prawdziwych i urojonych odstępców od "linii partii".
"Rok spokojnego słońca" (1984) to najwiekszy międzynarodowy sukces Zanussiego, którzy nagrodzony został za ten obraz Złotymi Lwami na festiwalu w Wenecji. W głównej roli ponownie oglądaliśmy Maję Komorowską (L).
"Rok spokojnego słońca" (1984) to najwiekszy międzynarodowy sukces Zanussiego, którzy nagrodzony został za ten obraz Złotymi Lwami na festiwalu w Wenecji. W głównej roli ponownie oglądaliśmy Maję Komorowską (L).EAST NEWS/POLFILM
Kolejny obraz Zanussiego i kolejna nagroda Jury Ekumenicznego na festiwalu w Cannes. "Constans" (1980) został wspaniale przyjęty przez krytyków, którzy doszukiwali się w nim swoistej kontynuacji "Iluminacji". "W reżyserii nie ma śladów liryzmu ani afektacji, prosty, surowy styl, slużący celnemu zarysowaniu postaci i wydarzeń. (...) Obraz społeczeństwa (nie tylko polskiego) nazbyt łatwo usprawiedliwiającego egoizm" - pisano w jednej z recenzji. Odtwórca głównej roli Tadeusz Bradecki otrzymał nagrodę dla najlepszego aktora na festiwalu "Młodzi i Film".
Kolejny obraz Zanussiego i kolejna nagroda Jury Ekumenicznego na festiwalu w Cannes. "Constans" (1980) został wspaniale przyjęty przez krytyków, którzy doszukiwali się w nim swoistej kontynuacji "Iluminacji". "W reżyserii nie ma śladów liryzmu ani afektacji, prosty, surowy styl, slużący celnemu zarysowaniu postaci i wydarzeń. (...) Obraz społeczeństwa (nie tylko polskiego) nazbyt łatwo usprawiedliwiającego egoizm" - pisano w jednej z recenzji. Odtwórca głównej roli Tadeusz Bradecki otrzymał nagrodę dla najlepszego aktora na festiwalu "Młodzi i Film".
"Filmem o umieraniu rozpaczliwym i beznadziejnym" nazwał jeden z krytyków "Spiralę" (1978) Zanussiego. Trudno znaleźć w polskiej kinematografii drugi utwór tak całkowicie, obsesyjnie wręcz "podporządkowany" jednemu tematowi. Zanussi w przejmujący sposób przypomina w nim starą prawdę, że człowiek nigdy nie jest dostatecznie przygotowany na przyjęcie śmierci. Nie potrafi się z nią pogodzić, nie umie znaleźć na nią duchowej ani intelektualnej odtrutki.  Główną rolę w obrazie, który otrzymał nagrodę Jury Ekumenicznego na festiwalu w Cannes, zagrał Jan Nowicki.
"Filmem o umieraniu rozpaczliwym i beznadziejnym" nazwał jeden z krytyków "Spiralę" (1978) Zanussiego. Trudno znaleźć w polskiej kinematografii drugi utwór tak całkowicie, obsesyjnie wręcz "podporządkowany" jednemu tematowi. Zanussi w przejmujący sposób przypomina w nim starą prawdę, że człowiek nigdy nie jest dostatecznie przygotowany na przyjęcie śmierci. Nie potrafi się z nią pogodzić, nie umie znaleźć na nią duchowej ani intelektualnej odtrutki. Główną rolę w obrazie, który otrzymał nagrodę Jury Ekumenicznego na festiwalu w Cannes, zagrał Jan Nowicki.
Kolejne dzieło Zanussiego - "Barwy ochronne" (1976) - to jeden z najważniejszych filmów "kina moralnego niepokoju", poruszający problem konformizmu polskiej inteligencji. Portretując zdemoralizowane, przeżarte układami i cynizmem środowisko naukowców, Zanussi dawał zarazem do zrozumienia, że ów portret można rozumieć jako metaforę całego społeczeństwa. Za rolę docenta Jakuba Szelestowskiego Zbigniew Zapasiewicz otrzymał nagrodę aktorską na festiwalu w Gdyni.
Kolejne dzieło Zanussiego - "Barwy ochronne" (1976) - to jeden z najważniejszych filmów "kina moralnego niepokoju", poruszający problem konformizmu polskiej inteligencji. Portretując zdemoralizowane, przeżarte układami i cynizmem środowisko naukowców, Zanussi dawał zarazem do zrozumienia, że ów portret można rozumieć jako metaforę całego społeczeństwa. Za rolę docenta Jakuba Szelestowskiego Zbigniew Zapasiewicz otrzymał nagrodę aktorską na festiwalu w Gdyni.
Gwiazdą kolejnego obrazu Zanussiego "Bilans kwartalny" (1974), była ulubiona aktorka reżysera, Maja Komorowska (nagroda na festiwalu w Gdyni), która zagrała trzydziestoparoletnią kobietę prowadzącą jednostajne życie zamknięte w schemacie powtarzających się czynności w pracy i w domu. Film wiele łączy z poprzednimi dziełami Zanussiego - "Strukturą kryształu" oraz 'Iluminacją"; o ile jednak bohaterami tamtych obrazów byli mężczyźni, tu postacią pierwszoplanową jest kobieta, jej osobowość, tęsknoty, przeżycia, jej system wartości.
Gwiazdą kolejnego obrazu Zanussiego "Bilans kwartalny" (1974), była ulubiona aktorka reżysera, Maja Komorowska (nagroda na festiwalu w Gdyni), która zagrała trzydziestoparoletnią kobietę prowadzącą jednostajne życie zamknięte w schemacie powtarzających się czynności w pracy i w domu. Film wiele łączy z poprzednimi dziełami Zanussiego - "Strukturą kryształu" oraz 'Iluminacją"; o ile jednak bohaterami tamtych obrazów byli mężczyźni, tu postacią pierwszoplanową jest kobieta, jej osobowość, tęsknoty, przeżycia, jej system wartości.
Bohater filmu "Iluminacja" (1972) - Franciszek Retman (Stanisław Latałło) - zostaje studentem fizyki wierząc, że ta dziedzina nauki pozwoli mu zrozumieć porządek świata. Kolejne życiowe doświadczenia - nieszczęśliwa miłość, tragiczna śmierć przyjaciela, małżeństwo, ojcostwo, praca - sprawiają, że jego wiara w naukę słabnie. <br>"Krzysztof Zanussi (...) potwierdził swą pozycję najwybitniejszego reżysera swej generacji. Jego film jest portretem 10 lat życia młodego fizyka, poszukiwania sensu życia, konfrontacji z perspektywą własnej śmierci. Dzieło o wybitnej sile wyrazu i bogactwie, świadczące o odrodzeniu i żywotności polskiego kina " - pisał o "Iluminacji" wybitny francuski krytyk Marcel Martin - fot. TOR
Bohater filmu "Iluminacja" (1972) - Franciszek Retman (Stanisław Latałło) - zostaje studentem fizyki wierząc, że ta dziedzina nauki pozwoli mu zrozumieć porządek świata. Kolejne życiowe doświadczenia - nieszczęśliwa miłość, tragiczna śmierć przyjaciela, małżeństwo, ojcostwo, praca - sprawiają, że jego wiara w naukę słabnie. <br>"Krzysztof Zanussi (...) potwierdził swą pozycję najwybitniejszego reżysera swej generacji. Jego film jest portretem 10 lat życia młodego fizyka, poszukiwania sensu życia, konfrontacji z perspektywą własnej śmierci. Dzieło o wybitnej sile wyrazu i bogactwie, świadczące o odrodzeniu i żywotności polskiego kina " - pisał o "Iluminacji" wybitny francuski krytyk Marcel Martin - fot. TOR
Kinowym debiutem Krzysztofa Zanussiego była "Struktura kryształu" (1969) - refleksyjny dyskurs moralny o wyborze postaw życiowych, ukazany poprzez konfrontację dwóch naukowców, dawnych kolegów z uczelni. Odmienne losy bohaterów filmu (Jan Mysłowicz i Andrzej Żarnecki), z których jeden robi błyskotliwą karierę naukową, drugi natomiast decyduje się na mniej efektowną pracę na prowincji -  sa ilustracją konfliktu między racjonalnie pragmatycznym a humanistycznym modelem życia. Za swój debiut Zanussi wyróżniony został Nagrodą im. Andrzeja Munka , "Struktura kryształu" została również dostrzeżona na festiwalu filmowym Mar del Plata.
Kinowym debiutem Krzysztofa Zanussiego była "Struktura kryształu" (1969) - refleksyjny dyskurs moralny o wyborze postaw życiowych, ukazany poprzez konfrontację dwóch naukowców, dawnych kolegów z uczelni. Odmienne losy bohaterów filmu (Jan Mysłowicz i Andrzej Żarnecki), z których jeden robi błyskotliwą karierę naukową, drugi natomiast decyduje się na mniej efektowną pracę na prowincji - sa ilustracją konfliktu między racjonalnie pragmatycznym a humanistycznym modelem życia. Za swój debiut Zanussi wyróżniony został Nagrodą im. Andrzeja Munka , "Struktura kryształu" została również dostrzeżona na festiwalu filmowym Mar del Plata.
Jeden z najbardziej utytułowanych i nagradzanych na światowych festiwalach polskich reżyserów - Krzysztof Zanussi - kończy w poniedziałek, 17 czerwca 2019 roku, 80 lat. Z okazji jubileuszu przypominamy najważniejsze tytuły w filmografii artysty - fot. Wojciech Druszcz
Jeden z najbardziej utytułowanych i nagradzanych na światowych festiwalach polskich reżyserów - Krzysztof Zanussi - kończy w poniedziałek, 17 czerwca 2019 roku, 80 lat. Z okazji jubileuszu przypominamy najważniejsze tytuły w filmografii artysty - fot. Wojciech DruszczReporter
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?