"Jestem już po zakończeniu polskich zdjęć do 'Całopalenia'" - zdradził 86-letni reżyser w krótkim wideo, które zostało opublikowane na jego profilu w serwisie Facebook. "Przyszły one z przygodami. Miałem ostatnią porcję zdjęć w Toruniu i tam, niestety, doznałem wypadku z własnej winy. Spadłem z jakichś żelaznych schodów i zdołałem połamać sobie rękę, złamać kość czaszki oraz obtłuc się ze wszystkich stron".
"Jak na reżysera to sporo, ale przy mojej wspaniałej ekipie i wielkiej życzliwości naszego otoczenia w Toruniu mogłem prowadzić dalej zdjęcia z pokoju szpitalnego przez monitor i telefon. [...] Nakręciliśmy te brakujące cząstki, co było pewnym wyczynem. Pierwszy raz i, mam nadzieję ostatni, reżyserowałem ze szpitalnego łóżka" - kontynuował.
Zanussi zdradził, że ekipie filmowej pozostała realizacja zdjęć w Sofii, ponieważ "Całopalenie" jest koprodukcją z Bułgarią. Przewiduje tam jeden dzień pracy. Zrealizowany materiał jest już w fazie montażu. Reżyser przyznał, że próbuje nowych zabiegów, co utrudnia ten proces. Dodał, że realizacja powiodła się przede wszystkim dzięki wsparciu ekipy filmowej.
Krzysztof Zanussi. Najważniejsze filmy i nagrody
Urodzony w 1939 roku Krzysztof Zanussi jest jednym z najbardziej cenionych polskich reżyserów. Jest laureatem Złotego Lwa w Wenecji za "Rok spokojnego słońca" (1984) i Nagrody Jury w Cannes za "Constans" (1980). W czasie swej kariery został dwukrotnie nagrodzony Złotymi Lwami na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych - za "Barwy ochronne" (1976) oraz "Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową" (2000).












