Reklama

​Krzysztof Kiersznowski: Niewąski mistrz drugiego planu

Widzowie równie dobrze przyjęli postać dobrodusznego felczera Puli-Huli w serialu „Blondynka”. Sam Kiersznowski cieszy się, że role w serialach ociepliły jego wizerunek. Nie narzeka także na brak propozycji ról pierwszoplanowych. „Aktor jest przede wszystkim od tego, żeby jak najwięcej grać. Pokazać, na co go stać na scenie czy przed kamerą, a nie przebierać w propozycjach” - mówi.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Kiersznowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje