Reklama

Kolejny świetny "Shrek"

Recenzenci nie mają wątpliwości - twórcom "Shreka Trzeciego" udała się rzecz prawie niemożliwa. Po raz trzeci zrobili bardzo dobry film.

"SHREK TRZECI"

Reklama

"Shrek 3 ma słabszą dramaturgię i energię komediową od swoich błyskotliwych poprzedników. Mniej jest pomysłowych gagów, pędząca akcja chwilami dostaje zadyszki, a na końcu pojawia się drętwa moralizatorska mowa o konieczności pozostawania sobą - coś, czego przedtem unikano równie starannie jak Shrek zaszczytów. Niemniej wciąż jest to pierwszorzędny, zabawny i inteligentny film animowany; najlepszy wtedy, gdy zderza konwencję średniowiecznej wyprawy rycerskiej z realiami współczesnych instytucji - szkoły czy newage'owego ośrodka terapeutycznego (tu prowadzonego przez czarodzieja Merlina) - chwilami osiąga efekty jak z Monty Pythona.".
Paweł Mossakowski, "Gazeta Wyborcza"

"Twórcom Shreka Trzeciego udała się rzecz prawie niemożliwa. Po raz trzeci zrobili bardzo dobry film, który nie odcina kuponów od sukcesu poprzednich części. (...) Po obejrzeniu filmu wypada sobie życzyć tylko cierpliwości... bo czwarta część dopiero za trzy lata".
Magdalena Michalska, "Dziennik"


"VIVA CUBA"

Dziecięce kino drogi albo raczej telenowela o kubańskich dzieciach, które muszą śpiewać w szkole piosenki o pionierach komunizmu, a bardzo chcą robić to, na co mają ochotę. (...) W zamierzeniu film Viva Cuba miał zapewne stereotypy obalać, ale bezmyślnie i w mocno kiczowaty sposób tylko je potwierdza. Nie dość zatem, że reżyser upaja się czarno-białą wizją rozkrzyczanych, histerycznych i bezmyślnych dorosłych, to z jeszcze większym nieprawdopodobieństwem pokazuje tu podróżnicze przygody dzieci (aktorsko zresztą nie najlepszych)".
Paweł T.Felis, "Gazeta Wyborcza"

"Film o infantylnych Kubusiach na Kubie. (..) Ta pozbawiona subtelności, bałamutna i miniasta historia jest lekcją skrajnego dziecięcego egoizmu. Malu i Jorgito nie myślą o tym ,że w ich domach zostali rodzice, którzy może za nimi tęsknią. Może się martwią . Podróż za jeden uśmiech jest bowiem dla nich najważniejsza. Ja też się uśmiecham. Z politowaniem".
Łukasz Maciejewski, "Film"

"Viva Ciuba opowiada o pięknie i problemach Kuby widzianej oczami dwojga dzieci. Bez tezy, bez gwiazd, z tchnieniem prawdy. Nostalgiczne kino drogi - nieskomplikowane, ale satysfakcjonujące.(...) To film prawdziwy, napisany i zagrany sercem. Komu podobał się inny obraz latynoamerykański wyświetlany u nas w lutym - chilijska Machuca - powinien być zadowolony".
Łukasz Figielski, "Dziennik"

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: \ Film | film

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje