Reklama

Kolejny aktor na prezydenta

64-letni aktor i były senator z Tennessee Fred Dalton Thompson, znany m.in. z serialu "Prawo i porządek" ("Law & Order") uważa, że wśród republikańskich kandydatów na prezydenta USA jest za mało "gwiazd" i sam rozważa wystartowanie w przyszłorocznych wyborach.

Thompson poinformował o tym w niedzielę, zapowiadając, że ostateczną decyzję podejmie "w nadchodzących miesiącach". Na razie chce uważnie obserwować, jak w kampanii prezydenckiej będą sobie radzić jego koledzy.

Reklama

Aktor, który senatorem był w latach 1994-2003, przedstawił pokrótce swe poglądy na sprawy, istotne - jego zdaniem - dla wyborców. Zdeklarował się jako przeciwnik aborcji, przeciwnik małżeństw homoseksualnych, poparł decyzję prezydenta George'a W. Busha w sprawie wysłania dodatkowych żołnierzy do Iraku, opowiedział się za ułaskawieniem byłego szefa kancelarii wiceprezydenta Dicka Cheneya - Lewisa Libby'ego - uznanego za winnego krzywoprzysięstwa w sprawie przecieku z CIA.

Wśród Republikanów stawce w wyścigu o fotel prezydenta przewodzą obecnie były burmistrz Nowego Jorku Rudy Giuliani oraz senator John McCain z Arizony. W poniedziałek dołączy do nich być może senator z Nebraski Chuck Hagel.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: senatorowie | prezydent | thompson | Fred Dalton Thompson | aktor

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje