Reklama

Kolejne problemy nowego Bonda

Produkcja najnowszego filmu z agentem Jej Królewskiej Mości stanęła pod dużym znakiem zapytania. Studio MGM, które posiada prawa do postaci, tonie w długach i jego bankructwo wydaje się być nieuniknione.

Nowego, 23-go już z kolei, Jamesa Bonda miał wyreżyserować Sam Mendes, zdobywca Oscara za "American Beauty".

Reklama

Misję napisania scenariusza powierzono Patrickowi Marberowi, autorowi "Notatek o skandalu" i "Bliżej".

Agentem 007 zostałby po raz trzeci z rzędu Daniel Craig.

Wszystko wskazuje jednak na to, że produkcja zostanie odwołana.

Według Harry'ego Knowlesa z AintItCoolNews.com, z powodu kłopotów finansowych Metro-Goldwyn-Meyer zdecydowano się anulować tworzenie nowego projektu z Bondem.

Kolejną ofiarą kryzysu może być od dawna zapowiadany "Hobbit".

Jeżeli studio całkowicie upadnie, jedyną nadzieją mogą być inne korporacje, które wykupią prawa do marki. W takim jednak wypadku, na pewno pożegnana zostanie obecna wizja filmu o Jamesie Bondzie z Danielem Craigem w roli głównej.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Daniel Craig | Patrick Marber | Sam Mendes | studio | problemy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje