Reklama

"Kod Da Vinci" znika ze stolicy Białorusi

Kontrowersyjny "Kod Da Vinci" został wycofany z kin Mińska na Białorusi zaledwie po kilku dniach wyświetlania. Przyczyną takiej decyzji były protesty grup chrześcijan, którzy uznali film za obraźliwy.

Chrześcijanie protestują także w Korei Południowej, Indiach oraz na Tajlandii. Protestujących oburza fakt, iż książka Dana Browna, a tym samym jej adaptacja mówi o tym, że Jezus ożenił się z Marią Magdaleną i miał z nią dziecko.

Reklama

W Mińsku ruszyła kampania prezentowana w lokalnych mediach, która nawołuje do bojkotu "Kodu Da Vinci". Autorzy kampanii podkreślają, iż film przedstawia wiarę chrześcijańską w złym świetle i może podważyć jej podstawy.

"Pokazaliśmy Kod Da Vinci w największych kinach Mińska po to, aby każdy kto chce, mógł go zobaczyć" - powiedział przedstawiciel państwowego Kinovideoprokat.

W tej chwili w miejsce "Kodu Da Vinci" w kinowych repertuarach wprowadzono"Wyznania gejszy".

Prezydent Aleksander Łukaszenko prosił swoich rodaków, aby nie byli zbyt ufni wobec zachodniej kultury.

Yahoo!

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Białoruś | bialorus | \ Film | film | Vinci | da Vinci

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje