Reklama

Kłopoty w "Parku Jurajskim 3"

Końcowe prace nad trzecią częścią przeboju "Park Jurajski", w reżyserii Joe Johnstona ("Jumanji"), skomplikowały się po decyzji producentów, którzy postanowili, że ostatnie zdjęcia, których realizacja pierwotnie planowana była w studio, przy użyciu technologii "blue screen", odbędą się jednak w naturalnych plenerach. Ekipa powinna więc w styczniu przyszłego roku wyruszyć na Hawaje. Niestety, koliduje to z planami aktorów odtwarzających główne role.

W roli doktora Alana Granta ponownie zobaczymy Sama Neilla, który w przyszłym roku jest już zajęty na planie dramatu "The Zookeeper" Ralpha Zimana. Z kolei Laura Dern (Dr. Ellie Sattler) oraz William H. Macy (Paul Kirby) rozpoczynają zdjęcia do filmu "Focus" Francisa Leroi (twórca filmów z cyklu "Emanuelle") i Neala Slavina.

Reklama

W "Parku Jurajskim 3" zobaczymy też Teę Leoni ("Bad Boys", "Deep Impact"), która w przyszłym roku wystąpi w romantycznej komedii braci Coen "Intolerable Cruelty". Nie wiadomo więc, w jaki sposób producenci zamierzają zgromadzić w styczniu na planie tak zapracowane gwiazdy. Jednak ich decyzja o dokończeniu zdjęć na Hawajach jest podobno ostateczna.

O fabule trzeciej części "Parku Jurajskiego 3"wiadomo na razie tylko tyle, że film rozpoczyna się od katastrofy lotniczej, a akcja skoncentrowana jest wokół poszukiwań rozbitków i misji ratunkowej. Tym razem dinozaury zamieszkują wyspę, na której chronią się ludzie, którzy ocaleli z katastrofy.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje