Reżyser skierował pozew do sądu w Londynie, licząc na to, że dzięki temu będzie mógł zeznawać nie opuszczając Francji. Anglia ma umowę ekstradycyjną z USA, a w Stanach wciąż ciąży na reżyserze wyrok za gwałt na nieletniej. Polański nie może więc pojawić się po drugiej stronie Kanału La Manche.
Jednak sąd w Londynie, w osobie sędziego Simona Browna, nie zgodził się na to, aby Polański zeznawał we Francji i tym samym pozew przeciwko "Vanity Fair", a konkretnie przeciwko autorowi publikacji (Conde Nast), może nie doczekać się rozpatrzenia.








