Reklama

Kłopoty "Hobbita"

Nie zanosi się na to, by reżyser Peter Jackson szybko powrócił do historii Śródziemia. Ekranizacja powieści "Hobbit" J.R.R. Tolkiena napotyka bowiem na kolejne kłopoty. Po problemach z uzyskaniem zgody spadkobierców pisarza na realizację adaptacji, teraz przyszedł czas na batalię prawną pomiędzy dwoma studiami filmowymi.

Jak poinformował sam reżyser, wytwórnia New Line Cinema posiada bowiem prawa do ekranizacji "Hobbita", natomiast prawa do dystrybucji obrazu leżą w gestii studia MGM.

Reklama

"Prawników obu wytwórni czeka więc nie lada rozgrywka, by zawrzeć satysfakcjonujący wszystkich układ. To jednak może potrwać całe wieki" - zdradził Peter Jackson.

Reżyser pracuje obecnie nad realizacją remake'u klasycznej opowieści "King Kong" z 1933 roku. Film ma zadebiutować na ekranach światowych kin w 2005 roku.

Może do tego czasu uda się rozwiązać sporne kwestie prawne?

Peter Jackson ma bowiem wielką ochotę ponownie wrócić do prozy Tolkiena. Nawet, jeśli miałby poczekać na spełnienie swych marzeń.

"Teraz przez kilka lat będę zajęty pracą nad King Kongiem, liczę więc, że w tym czasie prawnicy wytwórni New Line Cinema i MGM dojdą do porozumienia" - mówi reżyser.

Filmowa adaptacji ostatniej części "Władcy Pierścieni", obraz "Powrót Króla", zdobyła przed kilkoma dniami aż jedenaści Oscarów, w tym trzy odebrał sam Peter Jackson (za najlepszą reżyserię, najlepszy scenariusz adaptowany, najlepszy film).

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Peter Jackson | Michael Jackson | Kłopot | film | Peter | kłopoty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje