Niespełna rok po śmierci Kirstie Alley jej imponujący dom na Florydzie ma nowego właściciela. Nieruchomość o powierzchni niemal 670 metrów kwadratowych, która znajduje się w mieście Clearwater nad Zatoką Meksykańską, ma dziewięć sypialni, dziesięć łazienek i trzy balkony. Rezydencja otoczona jest kilkunastometrowym murem, który ma zapewniać mieszkańcom całkowitą prywatność.
Na terenie posesji znajdują się takie udogodnienia, jak podgrzewany basen, 20-metrowa przystań dla jachtów czy pensjonat dla gości. Poprzednią właścicielką tej imponującej nieruchomości była Lisa Marie Presley. Kirstie Alley kupiła ją w 2000 roku za 1,5 mln dolarów. Spadkobiercy aktorki sporo na tym domu zarobili, bo sprzedali go za 5,2 mln dolarów.
Kirstie Alley: Sylwetka
Gwiazda takich produkcji, jak "Zdrówko", "Królowe krzyku" czy filmowa seria "I kto to mówi", zmarła 5 grudnia 2022 roku w wieku 71 lat. Przyczyną śmierci był rak jelita grubego, z którym gwiazda walczyła w tajemnicy przed mediami. O odejściu Alley poinformowały jej dzieci.
"Zapał i pasja naszej mamy, która kochała życie, swoje dzieci, wnuki i liczne zwierzęta, a także jej niesamowita radość tworzenia, zainspirowały nas do tego, by żyć pełnią życia, tak jak ona. Była ikoną ekranu, a także fantastyczną mamą i babcią" - wyznali w opublikowanym w mediach społecznościowych oświadczeniu Lillie i William Stevensonowie. Hołd aktorce złożyli wówczas jej znani przyjaciele i współpracownicy, tacy jak John Travolta, Jamie Lee Curtis, Josh Gad, Kelsey Gramer czy Clancy Brown.
Karierę filmową Alley rozpoczęła w 1982 roku rolą w filmie "Star Trek II: Gniew Khana". Później przyszła pora na występy w takich produkcjach, jak "Randka w ciemno", "Książę Bel Air", "Po omacku" czy serial "Północ-Południe". Prawdziwym przełomem w jej karierze okazała się rola Mollie Jensen w komedii familijnej "I kto to mówi" z 1989 roku, która doczekała się dwóch kontynuacji. Gwiazda miała na koncie dwie statuetki Emmy, Złoty Glob i dwie nagrody People’s Choice.












