Reklama

"Kingsajz": W świecie krasnoludków

To z tego filmu pochodzi najsłynniejsza erotyczna scena w historii polskiego kina. W niedzielę o godz. 14.55 Polsat Seriale przypomni komedię Juliusza Machulskiego "Kingsajz".

Jacek Chmielnik i Katarzyna Figura w filmie "Kingsajz"

"A jednak istnieją! Noszą kolorowe czapeczki, żółto-czerwono-niebieskie kaftaniki i porcięta. Krzątają się wokół swoich spraw gaworząc o tym i owym. Są i inni, mniej eleganccy, w ubożuchnych kubraczkach. Bo społeczność krasnoludków, gdyż o nich tu mowa, jest zróżnicowana jak każda inna. Sa tam bogaci i biedni, dobrzy i źli. To my, pełnowymiarowi, wymyśliliśmy stereotyp dobrego krasnala, dyskretnie pomagającego nam w kłopotach. Ale nie wszyscy krasnale są tacy, lepiej pozbądźmy się złudzeń" - pisał w 1987 roku na łamach "Filmu" Mariusz Włodek, przybliżając czytelnikom tematykę nowej komedii Juliusza Machulskiego, twórcy popularnej "Seksmisji".

Reklama

Bohaterem nowego obrazu młodego reżysera miał być redaktor pisma "Pasikonik" Olo Jedlina (Jacek Chmielnik), który pewnego dnia wyznaje narzeczonej, że... jest krasnoludkiem. Ewa (Liza Machulska) przyjmuje to oświadczenie z niedowierzaniem. Olo nie ma jednak czasu na szczegółowe wyjaśnienia, musi bowiem pospieszyć na ratunek przyjacielowi.

Adaś Haps (Grzegorz Heromiński), chemik, który od dłuższego czasu pracuje nad syntezą substancji pozwalającej powiększać krasnoludki do ludzkich rozmiarów, jest w niebezpieczeństwie. Na jego trop wpadli agenci Szuflandii - Zyl (Joachim Lamża) i Waś (Maciej Kozłowski). Od nadszyszkownika Kilkujadka (Jerzy Stuhr) otrzymali oni zadanie zniszczenia laboratorium Hapsa i sprowadzenia naukowca z powrotem do Szuflandii. Olo ma przejąć od Adasia bezcenny preparat, ale jest tylko świadkiem obezwładnienia i pojmania przyjaciela. W ostatniej chwili Adasiowi udaje się jednak fiolkę z "kingsajzem" włożyć do kieszeni płaszcza Ali (Katarzyna Figura). Jedlina rusza jej śladem - tak fabułę "Kingsajzu" streszcza opis zamieszczony w Internetowej Bazie Filmu Polskiego.

Skala 20:1

"Kingsajz" powstał na podstawie oryginalnego scenariusza Machulskiego we współpracy z Jolantą Hartwig-Sosnowską (wspólnie pracowali także nad "Seksmisją"; Hartwig-Sosnowska ma na koncie także współczesne seriale: "Kasia i Tomek", "Ojciec Mateusz" oraz "Ludzie Chudego"). Film miał być w zamierzeniu komedią korzystającą z bajkopisarskich tradycji i filmowego gatunku fantasy.

Jak przyznała Hartwig-Sosnowska w wywiadzie udzielonym "Kinu", w scenariuszu filmu znalazła się adnotacja: "Ambitne zadanie dla scenografa". Świat, który wymyślili scenarzyści "Kingsajzu", trzeba było bowiem stworzyć od podstaw.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kingsajz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL