Reklama

Kevin Smith nadal w cenie

Studio Miramax zdecydowało się na przedłużenie umowy o współpracę z firmą produkcyjną View Askew należącą do Kevina Smitha ("Dogma", "Jay i Cichy Bob kontratakują"). Oznacza to, że wszystkie projekty firmy będą najpierw przedstawiane wytwórni braci Weinstein. Wśród najbliższych projektów View Askew są: ukończony już film "Jersey Girl", z Benem Affleckiem i Jennifer Lopez, oraz nowa wersja kryminalnej komedii "Fletch", o dziennikarzu wyjaśniającym zagadki kryminalne.

Reżyser jest zadowolony z nowego układu i podkreśla, że warto z braćmi Weinstein grać uczciwie.

Reklama

Na prośbę producentów filmowiec zgodził się na zmianę daty premiery komedii "Jersey Girl" z 7 listopada tego roku na 19 marca 2004 roku.

Decyzja podyktowana była obawą o rezultat kinowego starcia z gigantem wytwórni Warner Bros. - filmem "Matrix Rewolucje". Teraz, po kasowej klęsce "Gigli", poprzedniego wspólnego projektu Lopez i Afflecka, krok ten wydaje się niemal proroczy.

"Fletch One", na podstawie powieści Gregory'ego McDonalda, jest natomiast w chwili obecnej na etapie scenariusza. Smith ukończył już pierwszą wersję skryptu i obiecuje, że - w przeciwieństwie do obrazu z Chevy Chasem - film będzie wierny literackiemu pierwowzorowi.

"Wybrałem jedną z wczesnych powieści, w której autor ukazał, jak Fletch otrzymał pracę w gazecie. Będziemy trzymać się jego wspaniałych dialogów i charakterystyki postaci, w podobny sposób, jak to zrobiono w filmie Co z oczu, to z serca" - poinformował Smith, nawiązując do udanej adaptacji książki Elmore'a Leonarda, dokonanej przez Stevena Soderbergha.

"Aktorzy, których wytypowałem do roli Fletcha, jeszcze o tym nie wiedzą, ale na mojej krótkiej liście życzeń znajdują się: Ben Affleck, Brad Pitt, Will Smith, Jimmy Fallon i Adam Sandler" - dodał reżyser.

Zdjęcia do "Fletch One" mają ruszyć w styczniu 2004 roku.

Innym nowym projektem View Askew jest zwariowane widowisko s-f "Ranger Danger and the Danger Rangers", które trafiło do Dimension Films, oddziału Miramaxu specjalizującego się w filmach fantastyczych.

"To moja próba zmierzenia się z komiksową s-f. Film będzie przypomniał Flasha Gordona. Grzebię się z nim już od kilku lat, teraz myślę, że dojrzeliśmy już jako filmowcy na tyle, by go zrealizować" - ujawnił Kevin Smith.

Autor ma nadzieję rozpocząć zdjęcia w chwili, gdy "Fletch One" trafi już do postprodukcji - czyli jesienią 2004 roku.

W produkcji "Ranger Danger" Smithowi pomoże producent i montażysta Scott Mosier, współwłaściciel View Askew, który w realizacji "Fletch One" nie weźmie udziału.

Ostatnio Smith i Mosier byli również producentami wykonawczymi dokumentu "Reel Paradise" o Johnie Piersonie, weteranie niezależnej amerykańskiej dystrybucji filmowej. Obraz skupia się na roku z jego życia, gdy Pierson starał się utrzymać przy życiu niezwykłe kino w samym środku buszu na Fidżi.

Bob i Harvey Weinsteinowie także są bardzo zadowoleni z przedłużenia kontraktu.

"Kevin jest jednym ze wspaniałych młodych reżyserów i częścią historii rozwoju Miramaxu, zaś Scott to znakomity producent. Jako zespół są po prostu wyśmienici" - stwierdzili bracia w swoim oświadczeniu.

"Kolejny raz okazało się, że Miramax to jedyne studio w całym tym interesie na tyle głupie, żeby fundować nasze g... projekty" - skomentował nową stytuację Kevin Smith, we właściwy sobie, bezpośredni sposób.

"W 2004 roku upłynie 10 rocznica ich współpracy z View Askew, więc jeśli nadal szukacie winnych tego, że nadal możemy robić filmy, idźcie do tych dwóch facetów. Traktuję Harvey'a i Boba Weinsteinów jak swoich przybranych rodziców jednej płci" - dodał na koniec twórca "Sprzedawców" i "W pogoni za Amy".

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kevin Smith | Jennifer Lopez | \ Film | Jersey | lopez | studio | film | smith

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje