Reklama

Reklama

Kate Hudson: Zbyt otwarte rozmowy o seksie

Kate Hudson wyznała, że dorastała w atmosferze dużej otwartości i szczerości. Seks w jej domu nigdy nie był tematem tabu, a mama i ojczym chętnie dzielili się z nią intymnymi szczegółami na temat swojego związku. Choć aktorka docenia fakt, że jej matka traktuję ją jak przyjaciółkę, ta otwartość bywa dla niej niekiedy przytłaczająca. "Mówię wtedy tylko: 'Mamo, przestań, za dużo informacji'" - zdradziła gwiazda.

Kate Hudson wyznała, że jej matka i ojczym nigdy nie unikali szczerych rozmów o seksie

Seks w wielu domach jest tematem tabu, a dla rodziców rozmowy o "tych sprawach" bywają mocno kłopotliwe. Takich problemów nie mieli nigdy Goldie Hawn i Kurt Russell. Jak ujawniła córka aktorki, w ich domu zawsze panowała atmosfera otwartości. Goszcząc w programie "Late Night with Conan O’Brien", Kate Hudson wyznała, że jej matka i ojczym nigdy nie unikali szczerych rozmów o seksie. Przeciwnie, dzielili się z nią często bardzo intymnymi szczegółami na temat swojego związku. Choć aktorka, jak sama przyznaje, docenia fakt, iż jest dla swojej mamy powierniczką, jej bezpardonowa szczerość bywa nieco przytłaczająca.

"Kiedy dorastałam, rodzice byli bardzo otwarci i tak jest do dziś. Czasami mama zdradza mi pewne szczegóły, o których wolałabym jednak nie wiedzieć. Mówię wtedy tylko: 'Mamo, przestań, za dużo informacji'. Nie chcę jej urazić, więc mówię po prostu: 'Cieszę się i jestem tu dla ciebie, ale nie spodziewałam się, że ta rozmowa pójdzie w tym kierunku'. Doceniam tę szczerość, ale chwilami jest jej za dużo" - ujawniła gwiazda komedii "Jak stracić chłopaka w 10 dni".

Reklama

I dodała, że otwartość jej rodziców dotyczy nie tylko kwestii związanych ze sferą seksu. "Nigdy nie ukrywali swoich problemów. Jeśli się z czymś zmagali, wiedzieliśmy o tym. Mieliśmy świadomość trudności, z jakimi się borykają i często o nich wspólnie rozmawialiśmy. To nie były ich prywatne rozmowy, a rodzinne dyskusje, w których my też uczestniczyliśmy" - zdradziła Hudson. Choć ujawnianie przez jej rodziców intymnych informacji czasem ją zawstydza, gwiazda przekonuje, że mimo to potrafią oni zachować klasę. "Są otwarci, ale nie wulgarni czy obsceniczni" - zaznaczyła aktorka.

W udzielonym przed kilkoma miesiącami wywiadzie Hudson zdradziła, że w porównaniu do swojej sławnej mamy jest znacznie bardziej wymagającym rodzicem. "Z całą pewnością jestem surową matką. Przyznaję, że moje podejście do rodzicielstwa było zaskoczeniem dla całej mojej rodziny. Pewnych rzeczy z dziećmi po prostu nie negocjuję. Gdy ustalasz zasady i wyznaczasz granice, nie musisz bawić się w przekonywanie i nieustanne negocjowanie. Kiedy mówię 'nie', dyskusja jest skończona" - przyznała gwiazda w rozmowie z "People".

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Kate Hudson

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje