Reklama

Kate Hudson zagra gwiazdę porno?

Znana z komedii romantycznych Kate Hudson wcieli się w postać Lindy Lovelace - gwiazdy słynnego filmu "Głębokie gardło". Film "Lovelace" wyreżyseruje duet Rob Epstein-Jeffrey Friedman ("Howl").

"To bardzo mocny scenariusz. Ona miała naprawdę interesujące życie" - Hudson powiedziała o roli Lovelace podczas promocji swego najnowszego filmu... komedii romantycznej "Pożyczony narzeczony".

Reklama

"Jej życiorys jest kontrowersyjny, ponieważ doznała wielu upokorzeń, miała też ciężkie dzieciństwo, co popchnęło ją w kierunku świata pornografii. Nadal jednak nie wiadomo, czy została do tego zmuszona, czy tez był to jej świadomy wybór" - powiedziała Hudson.

Zrealizowane w 1972 roku "Głębokie gardło" było pierwszym filmem porno, który trafił w Stanach do regularnej dystrybucji i zarobił około 600 milionów dolarów. W czasie premiery "Głębokie gardło" zostało zakazane w Wielkiej Brytanii, w USA producentom wytoczono zaś kilkanaście procesów o obrazę moralności.

Linda Lovelace naprawdę nazywała się Linda Susan Boreman. Po występie w "Głębokim gardle", a potem w kilku innych produkcjach - porzuciła przemysł porno i stała się jego zajadłym wrogiem.

Oskarżała swojego ówczesnego męża Chucka Traynora o to, że siłą przymuszał ją do występów w filmach. W 1986 roku aktorka zeznawała przeciwko "różowej branży" przed rządową Komisją Meese'a. W 2001 roku zgodziła się jednak pozować w bieliźnie dla magazynu dla panów "Leg Show" - podkreślała jednak nawet wtedy, że nienawidzi pornografii. Za ten występ magazyn "Hustler" uhonorował ją wątpliwym tytułem "Asshole of the Month".

Linda Lovelace zginęła tragicznie w 2002 roku w wypadku samochodowym.

Film "Lovelace" ma być oparty na biograficznej książce Erica Danville'a "The Complete Linda Lovelace". Prawdopodobnie w jednej z ról zobaczymy Jamesa Franco, który wystąpił w ostatnim filmie Roba Epsteina i Jeffreya Friedmana "Howl". Nie należy mylić jednak tej produkcji z innym biograficznym projektem - "Inferno" w reżyserii Matthew Wildera, w której Lindę Lovelace miała zagrać Lindsay Lohan. W związku z kłopotami osobistymi młodej aktorki, rola Lovelace przypadła w końcu Malin Akerman.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje