Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka
"Z dumą ogłaszam główną aktorkę nowej ekranizacji "Lalki". Podobnie jak w przypadku spełnionego marzenia o wspaniałym Wokulskim, już na etapie szkicowania projektu wyobraziłem sobie Kamilę Urzędowską jako idealną kandydatkę do roli Izabeli. Spotkaliśmy się z Kamilą po raz pierwszy prawie rok temu i - mając świadomość ogromnej presji oraz oczekiwań - zgodziliśmy się, że uczciwie i odpowiedzialnie przemyślimy ten pomysł oraz decyzję o współpracy przy tym projekcie. Mijały miesiące, przetrwaliśmy szum i spekulacje, które żywo poruszały miłośników książki, kinomanów, fanów wcześniejszych ekranizacji, a także samą branżę filmową. Udało się - i jestem przekonany, że to najlepsza decyzja!" - powiedział dla Onetu producent Radosław Drabik.
"Z ogromną radością przygotowuję się do roli Izabeli Łęckiej - postaci wyjątkowej, złożonej i bliskiej sercom wielu miłośników polskiej literatury. To dla mnie nie tylko zawodowe wyzwanie, ale i fascynująca podróż w głąb ludzkich emocji, marzeń i dylematów, które tak pięknie sportretował Bolesław Prus w 'Lalce'. Praca nad tą rolą to dla mnie okazja, by oddać hołd klasyce, a jednocześnie tchnąć w Izabelę współczesną wrażliwość, która pozwoli nam wszystkim na nowo spojrzeć na jej historię" - zapewniła w rozmowie z Onetem Kamila Urzędowska.
Kamila Urzędowska zjednała sobie polską publiczność wspaniałą rolą Jagny w "Chłopach". Otrzymała za nią Nagrodę Specjalną - Kryształową Gwiazdę "Elle" na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w 2023 r. oraz była nominowana do Orłów w kategoriach: Najlepsza główna rola kobieca i Odkrycie roku
Chociaż dopiero połowa kwietnia, to mogliśmy ją w tym roku oglądać już w dwóch filmach: "Przepiękne!" i "Wujek Foliarz" oraz w dwóch nowych serialach: "Wzgórze psów" i "Przesmyk", a na premierę czekają kolejne produkcje z jej udziałem.
Marcin Dorociński najwspanialszym Wokulskim?
Już pod koniec marca ogłoszono, że partnerem Urzędowskiej będzie na planie Marcin Dorociński.
"Są w polskiej kulturze postaci, które żyją i odbijają się echem w każdym z nas. Stanisław Wokulski jest jedną z nich, to człowiek pełen sprzeczności, marzyciel i pragmatyk, romantyk i rewolucjonista. Jestem zaszczycony, że będę mógł podążyć śladami wielkich aktorów: Mariusza Dmochowskiego oraz Jerzego Kamasa i zmierzyć się z legendą stworzoną przez Prusa, pokazać ją w nowym świetle i mojej interpretacji" - przyznał Dorociński.

"Mam nadzieję, że widzowie zobaczą w Wokulskim nie tylko bohatera XIX wieku, ale i kogoś bliskiego naszym czasom. Bo choć czasy się zmieniają, serca wciąż biją tak samo. Mam nadzieję, że sprostam temu olbrzymiemu wyzwaniu i nie zawiodę - nie tylko wielbicieli Prusa - ale przede wszystkim kinomanów" - kontynuował.
Radosław Drabik, producent nowej "Lalki", przyznał z kolei, że był od początku zgodny z reżyserem co do odtwórcy roli Wokulskiego. "Jesteśmy dumni, że Marcin Dorociński wcieli się w jedną z najsłynniejszych postaci polskiej literatury. Jestem więcej niż pewien, że to będzie najwspanialszy Wokulski w historii polskiego kina i życiowa rola Marcina. Wiemy też, że spełniamy oczekiwania polskich widzów, którzy mocno zaangażowali się w dyskusje o obsadzie nowej adaptacji 'Lalki'" - stwierdził.
Arkadiusz Pawlik, dyrektor Agencji Kreacji Filmu i Serialu Telewizji Polskiej, zapowiedział, że nowa ekranizacja "Lalki" udowodni, iż "klasyka literatury może być opowiadana na nowo w sposób nowoczesny, atrakcyjny wizualnie i angażujący emocjonalnie". Wierzy także, że kreacja Dorocińskiego jako Wokulskiego będzie "niezapomniana".
"Lalka" Macieja Kawalskiego. Kiedy początek zdjęć?
Zdjęcia do "Lalki" rozpoczną się w sierpniu 2025 roku. Powstanie kinowy film oraz serial, który będzie pełną wersją produkcji. Za kamerą stanie Maciej Kawalski ("Niebezpieczni dżentelmeni"), a autorem zdjęć jest Piotr Sobociński jr ("Boże Ciało", "Wesele", "Wołyń"). Producentami filmu i serialu są Telewizja Polska i Gigant Films.













