Reklama

Josh Hartnett: 30 dni w ciemnościach

Josh Hartnett, który kiedyś zagrał w filmie "40 dni i 40 nocy" prowadzi ostateczne rozmowy dotyczące jego udziału w obrazie "30 Days of Night". Tym razem nie będzie to jednak naiwna komedyjka, ale prawdziwy film grozy.

Powstający film jest adaptacją powieści Steve'a Nilesa, a reżyserii pojął się David Slade ("Hard Candy").

Reklama

Film opowiadał będzie historię zapomnianego miasteczka na Alasce, a tytułowe "30 dni nocy" to długość panującej w nim nocy polarnej. W tym czasie miasto pogrążone jest w ciemnościach, a jego mieszkańcy w panicznym strachu. Podczas 30 dniowej nocy bowiem w miasteczku króluje samo zło, a do życia budzą się złaknione krwi wampiry. Jedyna nadzieja w szeryfie (Hartnett) i jego zastępcy - żonie. Małżeństwo decyduje się podjąć walkę o ocalenie miasta i swojego życia.

Zdjęcia mają rozpocząć się w sierpniu. Ekipa pojedzie na Nową Zelandię.

Hartnett, który niedawno skończył prace na planie "Zabójczego numeru" (polska premiera w sierpniu) ma dużo pracy. Kolejne jego projekty to "Resurrecting the Champ", gdzie wystąpi u boku Samuela L. Jacksona oraz "Czarna Dalia" w reżyserii Briana De Palmy ("Życie Carlita").

Hollywood Reporter

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Josh Hartnett | \ Film | Film grozy | film

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje