Reklama

Jon Chu: Nowa gwiazda reżyserii?

23-letni Jon Chu wyrasta na nową nadzieję hollywoodzkiego kina. Niedawno młody reżyser, który w maju ukończył szkołę filmową, otrzymał od studia Columbia Pictures propozycję nakręcenia remake'u znanego musicalu "Bye Bye Birdie". Ostatnio Chu sam zaproponował wytwórni DreamWorks własny projekt: "Moxie", czyli opowieść w stylu "Romea i Julii", osadzoną w scenerii San Francisco. Oba przedsięwzięcia są na razie we wczesnej fazie przygotowań.

Chu przygotowywał "Moxie" jeszcze jako student filmowego wydziału University of Southern California (USC). W pracy pomagała mu para kolegów - Danica Jones i Jason Russell. Potem cała trójka przyszła ze szkicem scenariusza do wytwórni Stevena Spielberga.

Reklama

Studio DreamWorks zamierza zapłacić Chu za reżyserię filmu pokaźną kwotę - mówi się nawet o sześciocyfrowych sumach.

W 2001 roku zdolny twórca otrzymał stypendium reżyserskie imienia Jacka Nicholsona, a jego filmy szkolne - "Silent Beats", "When the Kids Are Away" - zachwyciły profesjonalistów z Hollywood.

"Krótki film When the Kids Are Away jest zdumiewający. Nie spotkałem jeszcze nikogo z taką kompetencją do nakręcenia pełnego metrażu" - powiedział o Jonie Chu producent Dan Jinks ("American Beauty") ze studia DreamWorks, który wyprodukuje "Moxie" z Brucem Cohenem w ich firmie Jinks/Cohen Co.

Z obu przedsięwzięć Chu, "Bye Bye Birdie" powstanie zapewne wcześniej. Praca nad scenariuszem "Moxie" jeszcze nie ruszyła, natomiast skrypt do musicalu Columbii już powstaje. Autorem nowej wersji "Bye Bye Birdie" będzie Stuart Blumberg ("Zakazany owoc").

"Bye Bye Birdie" (1963) był opowieścią o gwiazdorze rocka, który otrzymuje powołanie do armii. Wzorowany na Elvisie Presley'u bohater wybiera się do małego miasteczka w stanie Ohio, by w obecności telewizyjnych kamer pocałować swoją największą wielbicielkę. Chce w ten sposób wywołać zazdrość swojej dziewczyny i zachęcić ją do małżeństwa.

Nowa wersja tej historii będzie pierwszym od 30 lat musicalem nakręconym w wytwórni Columbia. Jon Chu zrealizuje go w nowoczesnym stylu i nasyci ścieżkę dźwiękową muzyką hip-hopową.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: jony | columbia | studia | film | Jon Chu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje