Reklama

"Jojo Rabbit": Hitler na niby

Pojawił się oficjalny zwiastun komedii Taiki Waititiego "Jojo Rabbit".

Reżyser Taika Waititi wcielił się w "Jojo Rabbit" w postać Adolfa Hitlera

"Jojo Rabbit" opowiada historię chłopca mieszkającego w nazistowskich Niemczech w czasie II wojny światowej. Dziecko głęboko wierzy we wszechobecną propagandę, a Adolf Hitler wydaje mu się najwspanialszym człowiekiem na świecie. Dlatego jego zmyślonym przyjacielem zostaje wyimaginowana wersja dyktatora.

Reklama

W postać zmyślonego Hitlera w "Jojo Rabbit" wcielił się sam reżyser. Na ekranie partnerują mu m.in. Sam Rockwell (kapitan Klenzendorf) i Scarlett Johansson (matka tytułowego chłopca).

Taikiti, którego kinowa publiczność kojarzy jako autora m.in. superprodukcji "Thor: Ragnarok", reklamuje swoje najnowsze dzieło jako satyrę przeciwko nienawiści. Przyznaje jednak z rozbrajającą szczerością, że skoro zagrał zmyślonego Hitlera, nie musiał przygotowywać się specjalnie do tej roli.

"Nie musiałem robić researchu i nie zrobiłem readearchu. Uczyniłem go wersją samego siebie, która ma złą fryzurę i g******y wąsik. I średnio wiarygodny niemiecki akcent" - Waititi przyznał w maju w wywiadzie dla portalu Deadline.

"Zagranie prawdziwego Hitlera byłoby dziwne, wątpię też, by ludzie polubili tę postać. Każdy wie, jaką był p********ą p***ą" - rozwinął swoją myśl reżyser, używając przy tym kilku zwrotów powszechnie uznawanych za wulgarne.

Reżyser spotkał się także z pytaniem o chęć zagrania nazistowskiego dyktatora, skoro sam pochodzi z rodziny żydowskiej. "A w jaki inny sposób można mu mocniej dowalić" - śmiał się Waititi.

Światowa premiera "Jojo Rabbit" zaplanowana jest na 8 września w ramach festiwalu filmowego w Toronto. Na ekrany amerykańskich kin obraz trafi 18 października.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje