Anne Hathaway jest w ciąży i pracuje więcej niż zwykle
Niewielu aktorom udaje się promować kilka głośnych ról w jednym roku. Anne Hathaway, dla której rok 2026 jest zapewne najbardziej pracowitym w całej karierze, udowadnia wszystkim niedowiarkom, że determinacja i samodyscyplina w aktorstwie potrafią zdziałać cuda, a napięty harmonogram nie jest żadnym ograniczeniem. Nawet w zaawansowanej ciąży.
43-letnia zdobywczyni Oscara za rolę w filmie "Les Misérables. Nędznicy" od lat gra u największych światowych reżyserów - od Anga Lee, po Toma Hoopera i Christophera Nolana. Ten ostatni jest szczególnie bliski jej sercu. Twórca "Memento", oczarowany talentem aktorki, zaangażował ją aż do trzech swoich filmów - "Interstellar", "Mroczny rycerz powstaje" i "Odysei", która zapowiada się jako największy hit w karierze cenionego reżysera, a być może nawet i samej Hathaway.
Aktorka aktywnie uczestniczy w trasie promocyjnej filmu, nad którym pracowała wraz z Tomem Hollandem i Mattem Damonem. Na miesiąc przed kinową premierą "Odysei" Hathaway zaskoczyła fanów wiadomością o trzeciej ciąży (jest już matką dwóch chłopców, Jonathana i Jacka). Nie powstrzymało jej to jednak przed udziałem w kolejnych premierach i udzielaniem setek wywiadów dla mediów na całym świecie.
Anne Hathaway promuje w tym roku aż pięć filmów
Można by pomyśleć, że jedna tak wyczekiwana i głośna premiera to dla aktora zbyt duży wysiłek. Anne Hathaway udowadnia, że jest inaczej. Tylko w 2026 roku do kin wchodzi aż pięć filmów z udziałem amerykańskiej gwiazdy. W maju swoją premierę miał film "Diabeł ubiera się u Prady 2", sequel uwielbianego tytułu z Meryl Streep i Emily Blunt. W lipcu w kinach zadebiutował dramat psychologiczny "Mother Mary", w którym Hathaway zagrała tytułową rolę, oraz, rzecz jasna, "Odyseja", która jest obecnie na językach wszystkich kinomanów.
To jednak nie koniec wrażeń. 14 sierpnia do polskich kin wejdzie thriller science fiction "Koniec ulicy Dębowej", a jesienią odbędzie się premiera thrillera erotycznego "Verity" na bazie prozy Colleen Hoover, w którym ponownie zobaczymy aktorkę w głównej roli.
Zaledwie garstka światowych aktorów może pochwalić się tak intensywnym, obfitującym w filmowe premiery rokiem w karierze. Hathaway zdaje sobie sprawę z tego, że okazje takie, jak ta, nie zdarzają się dla ludzi w tej branży zbyt często. Zwłaszcza dla kobiet w jej wieku, które z biegiem lat otrzymują coraz mniej podobnych propozycji.
Anne Hathaway o "surrealistycznym" okresie w karierze
W jednej z niedawnych rozmów aktorka zdradziła, że tak intensywną pracę w zaawansowanej ciąży postrzega jako "ekstremalnie surrealistyczne" i jednocześnie niezwykle ekscytujące doświadczenie.
"Jestem w takim wieku i w takim momencie w karierze, kiedy wiem, że takie rzeczy nie pojawiają się często, a już na pewno nie trwają wiecznie" - przyznała w wywiadzie dla magazynu People.
"Będę po prostu płynąć z prądem tak długo, jak to tylko możliwe. Będę się cieszyć z mojego oparcia, a kiedy spadnę do wody - to będzie już ten moment" - oceniła, dodając, że nie mogłaby zmarnować takiej szansy na zawodowy rozwój.
Nie dość, że jej nie zaprzepaściła, to wykrzesała z siebie niesamowitą siłę, wcielając się w postać mitycznej żony Odyseusza. Penelopa w jej wykonaniu to wytrwała buntowniczka, kochająca matka i władczyni, której delikatność na wiele lat ustępuje miejsca stanowczości i uporu, by w żałobie po mężu nie stracić syna.
Krytycy oceniają występ w "Odysei" jako jeden z najlepszych w karierze Hathaway i wieszczą jej cały worek nominacji w nadchodzącym sezonie nagród. Sama aktorka podkreśla jednak, że gdy tylko skończy promować wszystkie tytuły ze swoim udziałem, zamierza poświęcić się macierzyństwu.













