Jacob Elordi szturmem podbija Hollywood
Wystarczyło kilka lat, by australijski aktor Jacob Elordi dołączyl do grona najbardziej rozchwytywanych gwiazd Hollywood. 29-latek zaczynał swoją karierę od udziału w serii "The Kissing Booth" z Joey King, z której - jak przyznał w jednym z wywiadów - nie jest dziś szczególnie dumny. Był to jednak dopiero początek na jego drodze ku szerszej rozpoznawalności.
Największą popularność Elordi zawdzięcza rzecz jasna serialowi HBO "Euforia", w którym wcielił się w postać egocentrycznego Nate'a Jacobsa. Wkrótce po premierze pierwszego sezonu aktor został dostrzeżony przez jednych z największych współczesnych reżyserów, m.in. Guillermo del Toro, Sofię Coppolę czy Emerald Fennell.
W ostatnich latach gwiazdor wystąpił m.in. w "Saltburn", "Priscilli" czy głośnych "Wichrowych Wzgórzach" u boku Margot Robbie. Z kolei rola w filmie "Frankenstein" zapewniła mu pierwszą nominację do Oscara w kategorii najlepszy aktor drugoplanowy.
Tego lata do kin wejdzie kolejna wyczekiwana produkcja z jego udziałem. 28 sierpnia na dużym ekranie zagości "Gwiazdozbiór psa", ekranizacja powieści Petera Hellera, której podjął się nie kto inny, jak twórca "Gladiatora" i "Łowcy androidów" Ridley Scott.
Jacob Elordi w nowym filmie A24? Ma zagrać u boku Scarlett Johansson
Świetna hollywoodzka passa Elordiego trwa nadal, co potwierdziły właśnie zagraniczne media. Jak donosi magazyn Deadline, aktor negocjuje rolę w filmie innego cenionego reżysera. Nieoficjalnie mówi się, że 29-latek pojawi się w nowej produkcji studia A24 pt. "Scapegoat". Reżyserem i scenarzystą filmu jest Ari Aster, twórca m.in. "Midsommar", "Hereditary" i "Eddingtona".
Jeśli Elordi faktycznie zgarnie nową rolę, wystąpi u boku słynnej amerykańskiej aktorki Scarlett Johansson, której udział w filmie potwierdzono wcześniej w tym roku.
Na temat fabuły "Scapegoat" nie wiemy jeszcze zbyt wiele. Według nieoficjalnych informacji film opowie o losach lekarki (w tej roli Scarlett Johansson), której pacjentem jest znany celebryta. Mężczyzna umiera na stole operacyjnym, co mocno odbija się na reputacji i życiu prywatnym głównej bohaterki. Kobietę zalewa fala medialnego hejtu.
Zdjęcia do filmu mają ruszyć jeszcze w tym roku.










