Reklama

Jennifer Lawrence: Królowa wpadek

Jennifer Lawrence jest jedną z najbardziej uznanych i najpopularniejszych amerykańskich aktorek młodego pokolenia. Gwiazda podbiła serca widzów występem w serii "Igrzyska śmierci". Z kolei krytycy docenili ją za role w "Do szpiku kości", "Poradniku pozytywnego myślenia" i "American Hustle".

Ostatnio coraz więcej słyszymy o jej życiu prywatnym, a coraz mniej o nowych rolach

Kariera Lawrence rozpoczęła się od niezależnego filmu "Do szpiku kości" (2010) w reżyserii Debry Granik. Wcieliła się w nastoletnią dziewczynę, która opiekuje się swoją rodziną po zaginięciu ojca. Ten został skazany za produkcję metamfetaminy i wyszedł z aresztu pod zastaw swojego domu. Gdy nie stawia się w sądzie, jego rodzina może stracić dach nad głową. Bohaterka rozpoczyna poszukiwania patriarchy. Za rolę w "Do szpiku kości" Lawrence otrzymała nominację do Oscara za najlepszą żeńską kreację pierwszoplanową.

Reklama

Z kolei w 2011 roku młoda aktorka dołączyła do serii X-Men. Wcieliła się w Mystique, niebieskoskórą mutantkę, która potrafi przybrać wygląd dowolnej osoby. W "X-Men: Pierwszej klasie" Lawrence przeznaczała po osiem godzin na charakteryzację. Nie znosiła tego procesu, który w dodatku wywoływał u niej alergię. W następnych filmach nie zgadzała się już na charakteryzację całego ciała.

W 2012 roku Lawrence wcieliła się w Katniss Everdeen w ekranizacji książki dla młodzieży "Igrzyska śmierci". Udział w czterech filmach z serii uczynił z niej międzynarodową gwiazdę.

Kolejnym ważnym filmem w filmografii Lawrence był "Poradnik pozytywnego myślenia" (2012). Wcieliła się w nim w młodą wdowę, która żałobę po mężu próbuje zwalczyć przygodnym seksem i lekami. Przypadkiem poznaje mającego problemy psychiczne Pata (Bradley Cooper), który po odejściu żony trafił do zakładu zamkniętego. Dwójka bohaterów pomaga sobie nawzajem wyjść na prostą i zmierzyć się ze swoimi problemami.

Za rolę Tiffany na Lawrence spadł deszcz nagród. Dostawała wszystko - nagrodę Brytyjskiej Akademii Filmowej, wyróżnienie Gildii Aktorów Filmowych, Złoty Glob. W końcu nadszedł dzień rozdania Oscarów. Lawrence została drugą najmłodszą laureatką tej nagrody w kategorii najlepsza aktorka.

Jednak do historii przeszła z innego powodu. Biegnąc na scenę, potknęła się i przewróciła na oczach wszystkich zgromadzonych na ceremonii rozdania Oscarów. "Bijecie mi brawo, bo jest wam głupio, że się przewróciłam" - mówiła chwilę później, trzymając w rękach swoją statuetkę.

Lawrence zyskała wielu fanów z powodu swojego swobodnego zachowania oraz częstych nietaktów i wpadek. Podczas Comic-Conu w 2013 aktorka zauważyła Jeffa Bridgesa, którego od zawsze podziwiała. Podeszła do niego rozentuzjazmowana i dopiero po chwili zrozumiała, że właśnie udzielał on wywiadu. Zaraz zaczęła przepraszać, jednak dziennikarz wręczył jej mikrofon i poprosił, by dokończyła rozmowę za niego.

Kolejną świetną kreację aktorka stworzyła w komedii "American Hustle". Wcieliła się w histeryczną żonę oszusta granego przez Christiana Bale'a, która grozi mu, że doniesie na niego FBI, jeśli ten będzie chciał ją zostawić. Krytycy zauważyli, że aktorka wypadła bardzo naturalnie w roli sporo od siebie starszej kobiety.

Za "American Hustle" Lawrence otrzymała swoją trzecią nominację do Oscara. Wcześniej wygrała między innymi Złoty Glob i nagrodę Brytyjskiej Akademii Filmowej. Jednak bój o złotą statuetkę przegrała z Lupitą Nyong'o, wyróżnioną za występ w "Zniewolonym. 12 Years a Slave".

W 2014 roku hakerzy wykradli z telefonów i komputerów aktorek, modelek i piosenkarek ich nagie zdjęcia, a następnie opublikowali je w internecie. Wśród poszkodowanych znalazła się także Lawrence. Wydarzenie to miało ogromny wpływ na jej karierę. Aktorka długo zastanawiała się nad napisaniem oświadczenia. W końcu zrezygnowała z niego. "To nie jest skandal. To przestępstwo seksualne" - mówiła o kradzieży danych ze swojego telefonu. Lawrence miała także wiadomość dla tych, którzy szukali w internecie jej rozbieranych zdjęć. "Powinniście się wstydzić! Nawet ludzie, których znam i kocham, a którzy mówili mi: 'Tak, zerknąłem na te zdjęcia'... Nie chcę wpadać w szał, ale myślę sobie, że nie pozwalałam wam, abyście patrzyli na moje nagie fotki!" - mówiła aktorka.

W 2015 roku Lawrence wystąpiła w "Joy", biografii Joy Mangano - kobiety, która wynalazła mopa. Aktorka otrzymała za tę rolę swoją czwartą i póki co ostatnią nominację do Oscara. Rok później Lawrence zagrała u boku Chrisa Pratta w melodramacie s-f "Pasażerowie". Hucznie zapowiadany film okazał się błahą opowiastką, która nie zainteresowała widzów i została zniszczona przez krytykę.

W 2017 roku Lawrence zagrała główną rolę w "mother!" Darrena Aronofsky’ego. Wcieliła się w żonę pisarza (Javier Bardem), która wyczekuje dziecka. Wokół niej zaczynają dziać się jednak niewytłumaczalne rzeczy. Film podzielił krytyków. Niektórzy uznali go za arcydzieło, inni za histeryczny bełkot. Lawrence otrzymała za niego swoją pierwszą nominację do Złotej Maliny dla najgorszej aktorki.

Następnie aktorka wystąpiła w thrillerze szpiegowskim "Czerwona jaskółka" (2018). Zagrała rosyjską agentkę, która podejmuje współpracę z amerykańską agencją. Film otrzymał negatywne oceny. Najczęściej była komentowana pierwsza rozbierana scena w karierze Lawrence. Była ona odczytywana jako reakcja na wyciek nagich zdjęć aktorki w 2014 roku.

W 2019 roku gwiazda ponownie wcieliła się w Mystique w "X-Men: Mrocznej Phoenix". Film zebrał jednoznaczne negatywne recenzje. Krytycy pisali, że Lawrence w każdej swojej scenie zdaje się patrzeć na zegarek - tak bardzo nie chce jej się grać w tej produkcji.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Jennifer Lawrence

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje