Reklama

Jennifer Garner: Krucha i wrażliwa? Pozory mylą!


Reklama

Sporym sukcesem gwiazdy był także film "Dziś 13, jutro 30", komedia romantyczna opowiadająca o pewnej trzynastolatce, która na skutek zbiegu okoliczności przenosi się w przyszłość, pięć dni przed swoimi trzydziestymi urodzinami.

W 2005 roku Jennifer Garner powróciła jako Elektra - tym razem w filmie poświęconym wyłącznie tej bohaterce, zatytułowanym po prostu "Elektra".

Następnie zagrała w komediodramacie "Juno" Jasona Reitmana, po raz kolejny wcieliła się też w agentkę FBI - tym razem w "Królestwie", w którym partnerowali jej Jamie Fox oraz Chris Cooper. Artystka "nawiedziła" także Matthew McConaughey'a w filmie "Duchy moich byłych", a ostatnio mogliśmy ją oglądać w komediach romantycznych: "Było sobie kłamstwo"i "Walentynki".

W 2013 roku Jennifer Garner zagrała u boku Matthew McConaughey'a i Jareda Leto w nagrodzonym trzema Oscarami dramacie "Witaj w klubie". W następnych latach można było ją zobaczyć w filmach: "Ostatni gwizdek" (2914), "Uwiązani" (2014), "Idol" (2015), "Cuda z nieba" (2016) i "Jak zostać kotem" (2016).

W 2014 roku, w rozmowie z Cindy Pearlman z "The New York Times", aktorka wyznała, że nie od razu poczuła się w Hollywood jak ryba w wodzie. I choć wygląda na wrażliwą i kruchą, na planie potrafi się "postawić".

"Musiało upłynąć sporo czasu, zanim zyskałam pewność siebie. Dziś jestem już doświadczoną weteranką przemysłu filmowego. Na planie potrafię 'postawić się' reżyserowi i powiedzieć: 'Chwila, chwila. Dziewczyny tak nie mówią. Matki tak się nie zachowują. Stawiasz moją postać na straconej pozycji'. To swoista odwaga i jestem z tego dumna" - stwierdziła.



INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Jennifer Garner

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje