Mimo, że o tym projekcie Wojciecha Smarzowskiego było dość cicho, to reżyser jest związany z nim już od dekady. 9 marca, podczas gali Orłów, na której odebrał m.in. statuetkę za najlepszy film, zachęcił producentów do zainteresowania się jego nowym projektem. O "Słowianach" wspomniał w wywiadzie dla "Wyborczej" także Wojciech Rzehak, współtwórca scenariusza.
"Słowianie": co wiemy o nowym projekcie Wojciecha Smarzowskiego?
"Słowianie" będą wyjątkowym projektem, gdyż twórcy decydują się nakręcić dwa filmy, które zadebiutują w kinach w 2028 roku tego samego dnia i będą tworzyć jedną całość. Wcześniej planowano nakręcić "Słowian" w formie serialu lub trylogii. Po latach koncepcja jednak się zmieniła.
Fabuła przeniesie widzów do lat 963-966 - czasów Mieszka I. Scenarzysta zdradza jednak, że pierwszy władca Polski nie będzie głównych bohaterem produkcji. Możliwe, że będzie nim bohater imieniem Wojbor. Pierwsza odsłona ma nosić nazwę "Swadźba", nawiązując do ceremonii zaślubin, a druga "Chrzest".
W wywiadzie dla "Wyborczej" współscenarzysta Wojciech Rzehak wyznał, że filmy mają składać się z trzech zasadniczych warstw: historyczno-politycznej, przygodowej oraz religijno-społecznej. Zobaczymy, jak powstawała historia Polski, jak żyli ówcześni ludzie i jakimi wartościami kierowali się w życiu.
Na ten moment obsada nie została jeszcze wybrana. Trwają prace nad ostateczną wersją scenariusza, kostiumów czy scenografii. W planach jest budowa grodów Mieszka, w których ma zostać nakręconych wiele scen.
Zobacz też: Widzowie zachwyceni przemową Tomasza Schuchardta. Zwrócił się do ukochanej żony











