Seria o Jasonie Bournie, oparta na książkach Roberta Ludluma, liczy obecnie pięć odsłon. Oryginalna trylogia, zrealizowana w latach 2002-2007 przez Douga Limana i Paula Greengrassa, opowiadała o mężczyźnie znalezionym nieprzytomnym na morzu, który nie pamięta swojej przeszłości. W trakcie prywatnego śledztwa bohater odkrywa, że był zabójcą, a jego ostatnia misja zakończyła się niepowodzeniem. Od tego momentu musi uciekać przed swoimi dawnymi zleceniodawcami.
Ostatnią produkcję o tej postaci widzieliśmy w 2016 roku, po czym seria na długo zniknęła z ekranów. W międzyczasie studio Universal straciło prawa do franczyzy, co zapoczątkowało długie negocjacje dotyczące przyszłości marki. Choć studio ostatecznie odzyskało prawa, wciąż pozostawała wątpliwość, czy Matt Damon będzie chciał ponownie wcielić się w kultową rolę.
Matt Damon jest gotowy
Matt Damon jest niezwykle zapracowany - nadchodząca "Odyseja" Christophera Nolana to dla aktora ogromne przedsięwzięcie - jednak gwiazdor ma już plan na przyszłość. W niedawnym wywiadzie dla magazynu "Parade" zdradził, że jest otwarty na powrót do serii o Jasonie Bournie.
"Zawsze staramy się o kolejny taki projekt, bo wszyscy, którzy nad nim pracowali, byli nim zachwyceni. Zawsze próbujemy pisać i wymyślać nową historię. Więc jeśli coś macie, dajcie nam znać" - przekazał.
Co wiemy o kolejnym filmie? W 2024 roku informowaliśmy, że ostatnią wersję scenariusza stworzył Joe Barton, a "Production Weekly" podawał, iż kolejny film będzie zatytułowany "The Bourne Dilemma".
To jednak nie jedyny projekt, o którym myśli aktor. W rozmowie z "Deadline" Damon zdradził również, że prowadzi rozmowy w sprawie występu w niezatytułowanym jeszcze projekcie duetu Daniela Kwana i Daniela Scheinerta, twórców m.in. filmu "Wszystko wszędzie naraz".










