Nie żyje Jan Frycz. Wybitny polski aktor odszedł w wieku 72 lat. Pracował do ostatnich swoich dni.
Frycz miał zagrać w filmie "Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później". Katarzyna Grochola, autorka książek, na podstawie których powstały kultowe filmy, zdradziła, że zdjęcia miały rozpocząć się pod koniec sierpnia.
"Strasznie się czuję, bo to był wspaniały człowiek. Miał zagrać w moim filmie równo 26 sierpnia. Wszystko już było ustawione. Zawsze, jak tylko się gdzieś widzieliśmy, krzyczał do mnie: Kaśka, nie dramatyzuj. Cudowny, po prostu cudowny człowiek, więc nieprawdopodobnie mi żal" - mówiła w rozmowie z Super Expressem.
Jan Frycz w "Nigdy w życiu!"
W 2004 roku aktora oglądaliśmy w filmie o przygodach "polskiej Bridget Jones" - ekranizacji książki Katarzyny Grocholi "Nigdy w życiu!". Wcielił się w nim w postać byłego męża głównej bohaterki (Danuta Stenka). Ze Stenką stworzył ekranową parę także w innej komedii romantycznej - "Jeszcze raz" (2008).
Film zyskał status kultowej komedii romantycznej, która zachwyca kolejne pokolenia polskich widzów.











