Reklama

Jamie Foxx zagra Tysona?

Jamie Foxx przymierza się do roli Mike'a Tysona w biograficznym filmie o słynnym pięściarzu.

Aktor zamierza połączyć siły i talent z reżyserem "Raya", Taylorem Hackfordem. Razem chcą stworzyć film o kontrowersyjnym bokserze, którego zawrotną karierę z lat 80-tych przyćmiły późniejsze skandale - w tym skazanie za gwałt oraz bankructwo.

Reklama

"Myślę, że Taylor mi pomoże. Mamy ze sobą dużo wspólnego. Niedawno rozmawialiśmy o tym, jaki będzie nasz następny wspólny projekt. Myślę, że coś takiego jak to byłoby świetne, bo wszyscy jeszcze pamiętają epokę Tysona. Z drugiej strony upłynęło już tyle czasu, że warto jego sprawę przypomnieć" - powiedział Jamie.

Foxx przeprowadził już wstępną rozmowę z gwiazdorem sportu, który zdradził kiedyś, że gdyby miał powstać kiedyś film o jego życiu, to chciałby, by w jego postać wcielił się właśnie odtwórca głównej roli w "Soliście".

"Skontaktowałem się z Tysonem i byłem otwarty na pomysły z jego strony. Patrząc się na wszystkie filmy biograficzne, które powstały, myślę, że historia jego życia jest najciekawszą, o jakiej słyszałem. A niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę" - aktor dodał w wywiadzie dla MTV.

Wziął też w obronę byłego boksera: "Zdradził mi wiele swoich bardzo prywatnych tajemnic, myślę, że są niezwykłe. To był facet, który nie skrzywdziłby muchy i wszyscy go kochali. A potem, kiedy stracił tytuł czempiona, wszystko co zrobił było od razu głupie i przerażające".

FemaleFirst

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Abel Ferrara | zagranie | aktor

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama