James Franco: Wszechstronnie utalentowany

Z  Rachel Korine, Vanessą Hudgens, Ashley Benson i Seleną Gomez w scenie z filmu "Spring Breakers"
Z Rachel Korine, Vanessą Hudgens, Ashley Benson i Seleną Gomez w scenie z filmu "Spring Breakers"materiały prasowe
W tytułowej roli w filmie "Oz Wielki i Potężny"
W tytułowej roli w filmie "Oz Wielki i Potężny"materiały prasowe
W komedii "Wasza wysokość" (z Zooey Deschanel i Dannym McBride'em)
W komedii "Wasza wysokość" (z Zooey Deschanel i Dannym McBride'em)materiały prasowe
Franco spisał się w "127 godzinach" wyśmienicie, po raz kolejny udowadniając, jak duży drzemie w nim potencjał. Wprawdzie nie dostał za swoją kreację Oscara, ale przynajmniej wraz z Anne Hathaway poprowadził oscarową galę. A już w kolejnych latach zaczął grywać na tyle ciekawe kreacje, że któraś z kolejnych z pewnością przyniesie mu najcenniejszą w świecie filmowym statuetkę. Wówczas osiągnie to, co nie udało się nigdy jego znamienitemu imiennikowi, Jamesowi Deanowi, w którego wcielił się w jednej z pierwszych swoich ról (Dean był jedynie dwukrotnie nominowany do Oscara za role w "Na wschód od Edenu" i "Olbrzymie").
Franco spisał się w "127 godzinach" wyśmienicie, po raz kolejny udowadniając, jak duży drzemie w nim potencjał. Wprawdzie nie dostał za swoją kreację Oscara, ale przynajmniej wraz z Anne Hathaway poprowadził oscarową galę. A już w kolejnych latach zaczął grywać na tyle ciekawe kreacje, że któraś z kolejnych z pewnością przyniesie mu najcenniejszą w świecie filmowym statuetkę. Wówczas osiągnie to, co nie udało się nigdy jego znamienitemu imiennikowi, Jamesowi Deanowi, w którego wcielił się w jednej z pierwszych swoich ról (Dean był jedynie dwukrotnie nominowany do Oscara za role w "Na wschód od Edenu" i "Olbrzymie").
Ważniejsza okazała się jednak kolejna rola artysty. Co ciekawe, w porównaniu z wcześniejszymi kreacjami Franco bardzo zwyczajna i przyziemna. We wspomnianym obrazie "127 godzin" aktor wcielił się w - również żyjącego naprawdę - Arona Ralstona, młodego, uwielbiającego adrenalinę młodego człowieka, który stał się sławny w maju 2003 roku, kiedy został zmuszony do amputacji własnego przedramienia przy pomocy scyzoryka, w celu uwolnienia się spod głazu, który przygniótł mu rękę podczas wspinaczki. Udział w filmie Danny'ego Boyle'a okazał się nie lada wyzwaniem dla aktora, m.in. dlatego że większość czasu to wyłącznie na nim jest skupiona kamera. Franco musiał więc niemal w pojedynkę unieść ciężar filmu niemal zupełnie pozbawionego akcji.
Ważniejsza okazała się jednak kolejna rola artysty. Co ciekawe, w porównaniu z wcześniejszymi kreacjami Franco bardzo zwyczajna i przyziemna. We wspomnianym obrazie "127 godzin" aktor wcielił się w - również żyjącego naprawdę - Arona Ralstona, młodego, uwielbiającego adrenalinę młodego człowieka, który stał się sławny w maju 2003 roku, kiedy został zmuszony do amputacji własnego przedramienia przy pomocy scyzoryka, w celu uwolnienia się spod głazu, który przygniótł mu rękę podczas wspinaczki. Udział w filmie Danny'ego Boyle'a okazał się nie lada wyzwaniem dla aktora, m.in. dlatego że większość czasu to wyłącznie na nim jest skupiona kamera. Franco musiał więc niemal w pojedynkę unieść ciężar filmu niemal zupełnie pozbawionego akcji.
Dosyć szybko zresztą Franco otrzymał kolejne ważne role. Najpierw wcielił się w Allena Ginsberga w dramacie Roba Epsteina i Jeffrey'a Friedmana "Skowyt". I choć obraz nie okazał się tak udany, jak kreacja aktora, to ważne, że po raz kolejny Franco udowodnił, jak świetnie czuje się kostiumie retro zwłaszcza, gdy dodatkowo wciela się w autentyczną postać. Tym razem czołowego działacza społecznego generacji bitników, postać za życia owianą barwną legendą i otaczaną kultem.
Dosyć szybko zresztą Franco otrzymał kolejne ważne role. Najpierw wcielił się w Allena Ginsberga w dramacie Roba Epsteina i Jeffrey'a Friedmana "Skowyt". I choć obraz nie okazał się tak udany, jak kreacja aktora, to ważne, że po raz kolejny Franco udowodnił, jak świetnie czuje się kostiumie retro zwłaszcza, gdy dodatkowo wciela się w autentyczną postać. Tym razem czołowego działacza społecznego generacji bitników, postać za życia owianą barwną legendą i otaczaną kultem.
... jak i filmie obyczajowym "Jedz, módl się, kochaj".
... jak i filmie obyczajowym "Jedz, módl się, kochaj".materiały prasowe
... komedii "Nocna randka"...
... komedii "Nocna randka"...materiały prasowe
Kolejne kreacje Franco nie były głównymi rolami, ale drugoplanowe postacie, w które się wcielał, odgrywały zawsze ważną rolę w fabułach kolejnych filmów. Tak było zarówno w melodramacie "Noce w Rodanthe"...
Kolejne kreacje Franco nie były głównymi rolami, ale drugoplanowe postacie, w które się wcielał, odgrywały zawsze ważną rolę w fabułach kolejnych filmów. Tak było zarówno w melodramacie "Noce w Rodanthe"...materiały prasowe
Drugą rolą, która miała olbrzymie znaczenie dla jego dalszej kariery była postać Scotta Smitha, homoseksualisty, zwolennika i kochanka głównego bohatera, w biograficznym obrazie Gusa Van Santa "Obywatel Milk". Co prawda Franco pozostawał w cieniu grającego główną rolę Seana Penna (nagrodzonego Oscarem), ale pokazał, że nie boi się odważnych kreacji. Po tych dwóch rolach nie było już mowy o zaszufladkowaniu Franco i obsadzania go jedynie jako przystojnego, ale zbuntowanego chłopca. Artysta udowodnił, że wymaga teraz zdecydowanie więcej.
Drugą rolą, która miała olbrzymie znaczenie dla jego dalszej kariery była postać Scotta Smitha, homoseksualisty, zwolennika i kochanka głównego bohatera, w biograficznym obrazie Gusa Van Santa "Obywatel Milk". Co prawda Franco pozostawał w cieniu grającego główną rolę Seana Penna (nagrodzonego Oscarem), ale pokazał, że nie boi się odważnych kreacji. Po tych dwóch rolach nie było już mowy o zaszufladkowaniu Franco i obsadzania go jedynie jako przystojnego, ale zbuntowanego chłopca. Artysta udowodnił, że wymaga teraz zdecydowanie więcej.
Podobnie jak to miało miejsce, gdy rozpoczynał karierę, i tym razem szansę na odbicie się od dna dał Franco Judd Apatow. Przygotowywał on właśnie komedię wraz z innym dobrym znajomym aktora, Sethem Rogenem. Aktor z miejsca zgodził się zagrać długowłosego, palącego bez przerwy marihuanę wykolejeńca w komedii "Boski chillout", która odniosła spory sukces. Dostrzeżono także kreację Franco, który został za nią nagrodzony nominacją do Złotego Globa.
Podobnie jak to miało miejsce, gdy rozpoczynał karierę, i tym razem szansę na odbicie się od dna dał Franco Judd Apatow. Przygotowywał on właśnie komedię wraz z innym dobrym znajomym aktora, Sethem Rogenem. Aktor z miejsca zgodził się zagrać długowłosego, palącego bez przerwy marihuanę wykolejeńca w komedii "Boski chillout", która odniosła spory sukces. Dostrzeżono także kreację Franco, który został za nią nagrodzony nominacją do Złotego Globa.
Najważniejszy jak dotąd w karierze Franco okazał się 2008 rok. To wówczas zagrał dwie role, które nie dość, że pokazały jego olbrzymi aktorski potencjał, to jeszcze zmusiły wreszcie reżyserów do spojrzenia na aktora w nieco szerszym kontekście niż jedynie jego wygląd. To postrzeganie powodowało bowiem, że obsadzano go tylko w jednego typu produkcjach.
Najważniejszy jak dotąd w karierze Franco okazał się 2008 rok. To wówczas zagrał dwie role, które nie dość, że pokazały jego olbrzymi aktorski potencjał, to jeszcze zmusiły wreszcie reżyserów do spojrzenia na aktora w nieco szerszym kontekście niż jedynie jego wygląd. To postrzeganie powodowało bowiem, że obsadzano go tylko w jednego typu produkcjach.
Po nim nakręcił komedię "The Ape" i dramat "Good Time Max". We wszystkich tych obrazach zagrał także główne role.
Po nim nakręcił komedię "The Ape" i dramat "Good Time Max". We wszystkich tych obrazach zagrał także główne role.materiały prasowe
Zmęczony niespecjalnie atrakcyjnymi propozycjami aktor postanowił wreszcie... sam je dla siebie napisać, a przy okazji spróbować przenieść je na ekran. Jego reżyserskim debiutem był film "Fool's Gold".
Zmęczony niespecjalnie atrakcyjnymi propozycjami aktor postanowił wreszcie... sam je dla siebie napisać, a przy okazji spróbować przenieść je na ekran. Jego reżyserskim debiutem był film "Fool's Gold".materiały prasowe
... czy "Amerykańska zbrodnia", które przyczyniły się do przystopowania nieco jego kariery.
... czy "Amerykańska zbrodnia", które przyczyniły się do przystopowania nieco jego kariery.materiały prasowe
W tamtym czasie Franco grywał bardzo dużo, często także drobniejsze rólki - jak w filmach "Siedem żyć" (na zdjęciu z Rose Byrne)...
W tamtym czasie Franco grywał bardzo dużo, często także drobniejsze rólki - jak w filmach "Siedem żyć" (na zdjęciu z Rose Byrne)...materiały prasowe
Zagrał też tytułową rolę w superprodukcji Kevina Reynoldsa "Tristan i Izolda", kolejnej ekranizacji celtyckiej legendy o parze kochanków.
Zagrał też tytułową rolę w superprodukcji Kevina Reynoldsa "Tristan i Izolda", kolejnej ekranizacji celtyckiej legendy o parze kochanków.materiały prasowe
... i "W dolinie Elah" - o młodych weteranach wojny w Iraku
... i "W dolinie Elah" - o młodych weteranach wojny w Irakumateriały prasowe
Następnie Franco pojawił się w filmach bardziej współczesnych - "Annapolis", o rekrutach Amerykańskiej Akademii Marynarki Wojennej...
Następnie Franco pojawił się w filmach bardziej współczesnych - "Annapolis", o rekrutach Amerykańskiej Akademii Marynarki Wojennej...materiały prasowe
...  i "Flyboys - bohaterska eskadra" - obraz o lotnikach z czasów I wojny światowej.
... i "Flyboys - bohaterska eskadra" - obraz o lotnikach z czasów I wojny światowej.materiały prasowe
Na pierwszy ogień poszły produkcje historyczne: "VI Batalion" - obraz o Amerykanach przetrzymywanych pod koniec II wojny światowej w japońskich obozach...
Na pierwszy ogień poszły produkcje historyczne: "VI Batalion" - obraz o Amerykanach przetrzymywanych pod koniec II wojny światowej w japońskich obozach...materiały prasowe
Następnie artysta zagrał drugoplanową rolę w obrazie Roberta Altmana "The Company", po czym w krótkim czasie wystąpił w kilku filmach wojenno-kostiumowych.
Następnie artysta zagrał drugoplanową rolę w obrazie Roberta Altmana "The Company", po czym w krótkim czasie wystąpił w kilku filmach wojenno-kostiumowych.materiały prasowe
Artysta się zgodził, a film o przygodach człowieka-pająka zarobił kilkaset milionów dolarów i doczekał się dwóch równie dochodowych sequeli, w których Franco miał coraz większy udział. To dzięki nim tak naprawdę stał się rozpoznawalny dla szerokiego grona odbiorców.
Artysta się zgodził, a film o przygodach człowieka-pająka zarobił kilkaset milionów dolarów i doczekał się dwóch równie dochodowych sequeli, w których Franco miał coraz większy udział. To dzięki nim tak naprawdę stał się rozpoznawalny dla szerokiego grona odbiorców.
Z powodu braku komercyjnych sukcesów kolejnych filmów, aktor poszedł na casting do superprodukcji Sama Raimiego "Spider-Man". Co prawda nie dostał tytułowej roli, ale zaproponowano mu zagranie przyjaciela głównego bohatera - Harry'ego Osbourne'a.
Z powodu braku komercyjnych sukcesów kolejnych filmów, aktor poszedł na casting do superprodukcji Sama Raimiego "Spider-Man". Co prawda nie dostał tytułowej roli, ale zaproponowano mu zagranie przyjaciela głównego bohatera - Harry'ego Osbourne'a.materiały prasowe
... to już występy w filmach "Gang braci", "Blind Spot" czy debiucie reżyserskim Nicolasa Cage'a - "Sonny" , nie należały do specjalnie ambitnych.
... to już występy w filmach "Gang braci", "Blind Spot" czy debiucie reżyserskim Nicolasa Cage'a - "Sonny" , nie należały do specjalnie ambitnych.materiały prasowe
Mimo sukcesu kolejne role Franco nie były szczytem marzeń. O ile jeszcze postać sprawiającego kłopoty syna głównego bohatera (granego przez Roberta De Niro) w "Dochodzeniu" była cenna ze względu na jej odmienność od poprzednich kreacji artysty...
Mimo sukcesu kolejne role Franco nie były szczytem marzeń. O ile jeszcze postać sprawiającego kłopoty syna głównego bohatera (granego przez Roberta De Niro) w "Dochodzeniu" była cenna ze względu na jej odmienność od poprzednich kreacji artysty...materiały prasowe
Zaproponowano mu tytułową rolę w telewizyjnym filmie biograficznym "James Dean - buntownik?". Aktorowi znakomicie udało się oddać złożoność tej legendarnej postaci, za co został doceniony Złotym Globem i nominacją do Emmy. Podczas przygotowywania się do roli Franco nauczył się m.in. jazdy na motorze i gry na gitarze, a także zaczął palić papierosy i całe dnie spędzał na studiowaniu filmów Deana, czytaniu jego biografii i rozmowach z jego znajomymi.
Zaproponowano mu tytułową rolę w telewizyjnym filmie biograficznym "James Dean - buntownik?". Aktorowi znakomicie udało się oddać złożoność tej legendarnej postaci, za co został doceniony Złotym Globem i nominacją do Emmy. Podczas przygotowywania się do roli Franco nauczył się m.in. jazdy na motorze i gry na gitarze, a także zaczął palić papierosy i całe dnie spędzał na studiowaniu filmów Deana, czytaniu jego biografii i rozmowach z jego znajomymi.
W 1999 roku artysta zadebiutował w końcu na kinowym ekranie. W filmie "Ten pierwszy raz" zagrał u boku Drew Barrymore i Davida Arquette'a. To właśnie dzięki tej produkcji otrzymał angaż do jednej z głównych ról w serialu komediowym dla młodzieży "Luzaki i kujony". Produkcja Judda Apatowa ("40-letni prawiczek", "Wpadka") okazała się niezwykle popularna, otrzymała kilka nagród Emmy, a Franco został w końcu zauważony (i to bardziej niż na przykład jego kolega z planu - Seth Rogen).
W 1999 roku artysta zadebiutował w końcu na kinowym ekranie. W filmie "Ten pierwszy raz" zagrał u boku Drew Barrymore i Davida Arquette'a. To właśnie dzięki tej produkcji otrzymał angaż do jednej z głównych ról w serialu komediowym dla młodzieży "Luzaki i kujony". Produkcja Judda Apatowa ("40-letni prawiczek", "Wpadka") okazała się niezwykle popularna, otrzymała kilka nagród Emmy, a Franco został w końcu zauważony (i to bardziej niż na przykład jego kolega z planu - Seth Rogen).
Lekcje aktorstwa dały jednak efekt i 19-letni Franco po raz pierwszy pojawił się na małym ekranie. Zagrał w jednym z odcinków serialu "Niebieski Pacyfik". Następnie pojawił się w kolejnym serialu "Portret zabójcy" oraz w telewizyjnym filmie kryminalnym "Policyjna odznaka".
Lekcje aktorstwa dały jednak efekt i 19-letni Franco po raz pierwszy pojawił się na małym ekranie. Zagrał w jednym z odcinków serialu "Niebieski Pacyfik". Następnie pojawił się w kolejnym serialu "Portret zabójcy" oraz w telewizyjnym filmie kryminalnym "Policyjna odznaka".
James Franco od zawsze marzył o tym, by grać. Mimo że ze względu na matkę, Betsy Verne, żydowską imigrantkę z Rosji, poetkę i edytorkę zdecydowanie bliżej mu było do literatury, to on widział siebie jedynie w roli aktora. I chociaż studiował nawet język angielski na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles, to rzucił studia zaledwie po roku. Wolał uczęszczać na piętnastomiesięczny kurs aktorstwa pod kierunkiem Roberta Carnegie w Playhouse West. Nie przeraziło go nawet to, że aby zarobić na zajęcia, musiał pracować na nocnej zmianie w restauracji McDonald's.
James Franco od zawsze marzył o tym, by grać. Mimo że ze względu na matkę, Betsy Verne, żydowską imigrantkę z Rosji, poetkę i edytorkę zdecydowanie bliżej mu było do literatury, to on widział siebie jedynie w roli aktora. I chociaż studiował nawet język angielski na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles, to rzucił studia zaledwie po roku. Wolał uczęszczać na piętnastomiesięczny kurs aktorstwa pod kierunkiem Roberta Carnegie w Playhouse West. Nie przeraziło go nawet to, że aby zarobić na zajęcia, musiał pracować na nocnej zmianie w restauracji McDonald's.
materiały prasowe
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?