Nowy film o Jamesie Bondzie powstanie dla Amazon MGM Studios. Rodzina Broccolich, która dotychczas stała za prawami do serii, sprzedała je koncernowi na początku 2025 roku.
Za kamerą nowej superprodukcji stanie Denis Villeneuve, twórca znany z takich hitów jak "Diuna", "Nowy początek" czy "Labirynt". Wciąż trwają poszukiwania aktora, który wcieli się w postać legendarnego agenta, jednak najnowsze pogłoski wskazują na to, że na ekranie możemy zobaczyć najmłodszego 007 w historii serii.
Nowy James Bond. Co o nim wiemy?
Jak donosi serwis Variety, w rolę Jamesa Bonda może wcielić się Louis Partridge. Jeśli te plotki okażą się prawdą, byłby on najmłodszym aktorem, jaki kiedykolwiek przyjął tę rolę - ma zaledwie 23 lata. Do tej pory miano to należało do Seana Connery'ego, który został Bondem w wieku 32 lat. Dla porównania, najstarszym debiutantem był Roger Moore, który w chwili przyjęcia roli miał 45 lat.
Dla producentów wiek kandydata jest kwestią kluczową. Podkreślają oni, że proces pisania scenariusza dla młodego aktora wygląda zupełnie inaczej niż w przypadku 40-latka. Dodatkowym atutem Partridge'a jest fakt, że rola Bonda mogłaby pozostać z nim na długie lata.
Prawie każdy etap castingu jest owiany tajemnicą, jednak serwis podaje, że nazwisko aktora znalazło się na liście kandydatów obok takich gwiazd jak Jacob Elordi, Callum Turner, Aaron Taylor-Johnson czy Harris Dickinson.
Louis Partridge zdobył rozpoznawalność dzięki produkcjom takim jak "Enola Holmes", "Sprostowanie" czy "Duma i uprzedzenie". Prywatnie aktor jest w związku z piosenkarką Olivią Rodrigo.











