Reklama

Jaki będzie sequel "300"?

Podjęto już pierwsze nieśmiałe kroczki w kierunku nakręcenia oczekiwanej, drugiej części "300".

Frank Miller ukończył ostatnio komiks, który przedstawia najnowszą wymyśloną przez niego historię.

Reklama

Nadal otwartym pozostaje pytanie, który scenarzysta zostanie zaprzęgnięty do urealnienia pomysłów Millera: wśród fachowców z branży mówi się, że zajmie się tym Kurt Johnstad, współautor scenariusza do "300". Zack Snyder oficjalnie nie jest jeszcze zaangażowany w przedsięwzięcie, ale wyraził zainteresowanie reżyserią obrazu.

Snyder po nakręceniu "300" współpracował z Warners przy "Watchmen: Strażnicy", którzy na rynku amerykańskim zarobili średnie 107 milionów dolarów.

Bez wątpienia wokół drugiej części kinowego hitu już panuje zamieszanie - nie ma się co dziwić, w końcu "300" w 2007 roku zarobiło na całym świecie 460 mln dolarów. Każde studio chciałoby zainwestować w taką powtórkę.

Miller, który jest autorem m.in. "Sin City", napisał oryginalną wersję "300", w której tak samo jak i w filmie, akcja skupia się na bitwie pod Termopilami z 480 r.p.n.e, stoczonej między królem Sparty Leonidasem i Persami. Teraz druga część, podobnie jak "300", ukaże się nakładem niezależnego wydawnictwa Dark Horse.

Co dziwne w przemyśle, który lubi emitować kolejne części w niewielkich odstępach czasu (jak saga "Zmierzch"), Miller wybiera obiera inną, bardziej przemyślaną strategię.

Jest również przeciwko popularnej w Hollywood tendencji do pisania scenariuszy od nowa - czyli do wskrzeszania bohaterów.

Stworzenie prostej kontynuacji "300" byłoby dość ciężkie, jako że mnóstwo głównych bohaterów zmarło. Miller mógł napisać "prequel", w którym pojawiałyby się te same postaci, albo sequel z innymi bohaterami. Ta druga opcja wykluczałaby możliwość wystąpienia aktorów znanych z pierwszej części, w tym Gerarda Butlera, któremu "300" przyniosło ogromną popularność.

Po sukcesie "300" Hollywood masowo rzuciło się na produkcje epicko-sensacyjno-historyczne: aktualnie Universal i Relativity mają konkurencyjne projekty w tym stylu: "Zmierzch tytanów" Louisa Leterriera i "War of Gods" Tarsema Singha. Warners i Nunnari również mają zamiar wrócić do starożytnej Grecji produkując "Odyseusza", kolejną wersję przygód króla Itaki. Teraz od Franka Millera zależy, czy powstanie jeszcze jeden antyczny megahit.

Hollywood Reporter

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: 300 | Frank Miller | jaki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje