Reklama

Jak zginęła Natalie Wood?

W niedzielę, 29 listopada, mija kolejna rocznica tragicznej śmierci hollywoodzkiej aktorki Natalie Wood. Nadal nie wiemy, co dokładnie wydarzyło się podczas "alkoholowej nocy" na jachcie w pobliżu wyspy Catalina.

Natalie Wood w filmie "Bob i Carol i Ted i Alice"

Natalie Wood utonęła w listopadzie 1981 roku podczas nocy spędzonej na jachcie w towarzystwie swego męża, aktora Christophera Walkena i kapitana jachtu. Jej zwłoki znaleziono w wodzie, w pobliżu wyspy Catalina, u wybrzeży Kalifornii. Aktorka miała wówczas 43 lata.

Reklama

Śledczy początkowo zakwalifikowali sprawę jako tragiczny wypadek, jednak w 2011 roku wznowili śledztwo po tym jak kapitan zeznał, iż słyszał odgłosy kłótni Wood i Wagnera. Biuro sędziego śledczego zmieniło wówczas kwalifikację przyczyny śmierci aktorki na "utonięcie i inne nieustalone czynniki".

Świadkowie ze znajdującej się niedaleko łodzi potwierdzili zeznania kapitana. Mieli oni zeznać, że słyszeli odgłosy zawziętej kłótni mężczyzny i kobiety na jachcie i rozpoznali głosy Wood i Wagnera. Mieli też słyszeć krzyki i odgłosy uderzeń.

Wagner nie ustosunkował się dotychczas do nowych zeznań. W 2008 r. napisał w pamiętnikach, że tej nocy pokłócił się z Walkenem i przed pójściem spać zauważył nieobecność żony i gumowego pontonu przycumowanego do jachtu.

Natalie Wood naprawdę nazywała się Natalja Nikołajewna Zacharienko, jej rodzice pochodzili z Rosji. Aktorka urodziła się 20 lipca 1938 w San Francisco. Od dziecka występowała w filmach i właściwie utrzymywała rodzinę. Zagrała w ponad 50 filmach. W 1955 znalazła się na liście najpiękniejszych aktorek Hollywood, w magazynie "Life".

Zadebiutowała przed kamerą w wielu zaledwie pięciu lat, występując w filmie "Na zawsze" u boku Orsona Wellesa i Maureen O'Hary. Zanim skończyła 25 lat, miała na swoim koncie nie tylko trzy nominacje do Oscara za role w filmach "Buntownik bez powodu", "Wiosenna bujność traw" i "Love with the Proper Stranger", ale dzięki roli Marii w filmowej adaptacji musicalu "West Side Story" stała się także ulubienicą publiczności.

Jej pierwsze małżeństwo z Wagnerem przetrwało zaledwie cztery lata. Po rozwodzie oboje poślubili innych partnerów i mieli z nimi dzieci. Zeszli się kilka lat później. Stworzyli patchworkową rodzinę i, jak wspominają ich dzieci, w drugim małżeństwie oboje odnaleźli szczęście.

Bardzo wcześnie zaczęła starannie dobierać swoje role. W 1955 roku wystąpiła w dramacie "Buntownik bez powodu", gdzie zagrała zbuntowaną nastolatkę, szukającą bratniej duszy i bardzo utożsamiała się ze swoją bohaterką. Jej burzliwa relacja z matką wyjaśnia, dlaczego fascynowały ją takie postacie, jak bohaterki, które zagrała w "Wiosennej bujności traw" (1961) czy "Gypsy" (1962). W tym ostatnim filmie zagrała słynną scenę striptizu, łącząc glamour estrady ze szczyptą pikanterii.

Rolą w "Gypsy" Wood udowodniła jednak, jak wielką była aktorką: pod werwą i witalnością scenicznej persony jej bohaterki skrywają się bowiem nieprzebrane pokłady smutku i desperacji.

Bardzo interesowały ją także kwestie społeczne poruszane w filmie "Bob and Carol and Ted and Alice" (1969). Aktorka nauczyła się mądrze wykorzystywać swoją pozycję podczas rozmów z Jackiem Warnerem, szefem Warner Bros., aby zdobyć większą kontrolę nad własną karierą.

Była trzykrotnie nominowana do Oscara, jednak ani razu nie udało jej się zdobyć statuetki Akademii. Tragiczna śmierć przerwała jej wspaniale rozwijającą się karierę.

W nowym biograficznym dokumencie "Historia Natalie Wood: Pociecha w tym, co było", który oglądać można w HBO GO, poznajemy lepiej legendarną aktorkę nie tylko przez pryzmat zagranych przez nią ról, ale także dzięki bogatej kolekcji prywatnych zdjęć i nagrań, które jej córka odnalazła w domowym schowku.

Wśród odkrytych niedawno materiałów znajdują się nigdy nie publikowane wcześniej nagrania filmowe z drugiego ślubu Wood z Wagnerem oraz bardzo wymowny, nigdy nie opublikowany artykuł napisany przez Wood w 1966 roku dla magazynu "Ladies Home Journal", w którym aktorka dzieli się z czytelniczkami swoimi przemyśleniami na temat kariery, spraw sercowych i rodzinnych.

W filmie twórcy odnoszą się także do sensacyjnych nagłówków gazet, które w dalszym ciągu przyćmiewają wszystkie wzmianki o Natalie Wood i starają się ustalić, co naprawdę wydarzyło się w noc jej śmierci. Mąż Wood, Robert J. Wagner rozmawia szczerze z jej córką, Natashą Gregson Wagner o tragicznym wypadku Natalie i żałobie, jaką wspólnie przeżywali. 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Natalie Wood

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje