"Niezwykle szlachetne stworzenia": Sally Field nigdy nie chciała grać jednego typu roli
Sally Field jest jedną z najbardziej ikonicznych aktorek Hollywood. Podczas promocji swojego nowego filmu zatytułowanego "Niezwykle szlachetne stworzenia", wyznała, że nigdy nie chciała grać pewnego typu ról - kobiet, które tylko zakochują się w bohaterze.
"Nie lubiłam tego w tamtych czasach i nie pociąga mnie to teraz, ponieważ uważam, że reprezentują sobą o wiele więcej" - mówiła Field w rozmowie z serwisem People.
"Będąc małą dziewczynką w latach 50., która miała skomplikowane dzieciństwo, trudne relacje z ojczymem, a czasami nawet moją mamą, byłam cały czas zła. Praca z nauczycielem aktorstwa, Lee Strasburgiem pozwoliło mi ten gniew wykorzystać i zrobić to tak, aby ten gniew mnie nie pochłonął".
"Niezwykle szlachetne stworzenia": o czym opowiada film?
"Niezwykle szlachetne stworzenia" to wzruszający dramat obyczajowy oparty na bestsellerowej powieści Shelby Van Pelt. Film opowiada historię starszej kobiety, Tovy Sullivan, która po śmierci męża i zaginięciu syna pracuje nocami w niewielkim oceanarium. Jej życie jest pełne samotności i rutyny, aż do momentu, gdy nawiązuje niezwykłą więź z inteligentną ośmiornicą oraz zagubionym mężczyzną. Razem próbują odkryć prawdę o rodzinnej tragedii i odnaleźć sens życia po stracie.
W główną bohaterkę wciela się Sally Field, laureatka Oscara znana między innymi z filmów "Forrest Gump" i "Stalowe magnolie". Rolę Camerona gra Lewis Pullman, natomiast głosu ośmiornicy Marcellusowi użyczył Alfred Molina. W obsadzie pojawiają się także Joan Chen, Colm Meaney oraz Kathy Baker.
Zobacz też: Zagra w widowiskowym filmie akcji. Ten rok należy do Alana Ritchsona











!["Shrek 5" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MXPYH5VY88HRE-C401.webp)