"Gwiezdne wojny: Starfighter": Ryan Gosling wkracza do odległej galaktyki
"Star Wars: Starfighter" to samodzielny film, który fabularnie nie jest połączony z bohaterami pozostałych produkcji przedstawiających sagę rodziny Skywalkerów.
Na razie nie znamy zbyt wielu szczegółów dotyczących fabuły, jednak ze szczątkowych informacji wynika, iż widzowie będą śledzić przygody pilota starającego się uchronić młodego chłopca przed niebezpieczeństwami galaktyki.
Akcja filmu będzie rozgrywać się pięć lat po wydarzeniach przedstawionych w "Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie".
Reżyserem nowej odsłony kultowego cyklu George'a Lucasa jest Shawn Levy. W obsadzie znaleźli się Ryan Gosling, Mia Goth i Matt Smith oraz Flynn Gray, Aaron Pierre, Simon Bird, Jamael Westman, Daniel Ings i Amy Adams.
Ryan Gosling przegapił wizytę Toma Cruise'a na planie "Gwiezdne wojny: Starfighter"
Jak się okazuje swoją rękę do realizacji filmu przyłożył również Tom Cruise. Jak się okazało, Cruise, czyli ikona Hollywood, przyleciał w jeden dzień na plan helikopterem. Levy opowiedział na łamach New York Times w 2025 roku, że Cruise pojawił się na planie na jeden dzień i podjął się wyzwania, jakie postawił przed nim reżyser. Levy miał żartem zasugerować aktorowi, by ten nakręcił sceną walki na miecze świetlne. Crusie oczywiście nie dał się długo prosić.
Niestety, jak wyznał Gosling w podcaście "Happy Sad Confused", nie widział tego na własne oczy, ponieważ Cruise przyleciał na plan podczas jednego z nielicznych dni, kiedy Ryan Gosling miał wolne.
"Nie było mnie tam" - cytuje wypowiedź aktora serwis Deadline. "To było w dniu, w którym mnie nie było. Cały czas pracowałem nad tym filmem, biorę jeden dzień wolnego... i Shawn przesyła mi swoje zdjęcie z Tomem Cruisem i Flynnem. Stoją w błocie. Patrzę i zastanawiam się "co?" (...) To była niesamowita chwila i nie wiem, dlaczego [Cruise - przyp. red.] czekał na ten jeden, kiedy byłem nieobecny na planie. Mam nadzieję, że to był przypadek...".
Zobacz też: Takiej plotki dawno nie było. Znane źródło sugeruje udział kultowego aktora w wyczekiwanym filmie












