Każdy pamięta ich jako Jacka i Rose z hitu Jamesa Camerona. Choć na ekranie wchodzili w namiętny i dramatyczny romans, mało kto spodziewał się, że ta filmowa chemia da początek przyjaźni, która trwa po dziś dzień.
Początek legendy na planie "Titanica"
W 1996 roku Leonardo DiCaprio i Kate Winslet spotkali się po raz pierwszy na planie "Titanica". Oboje mieli wtedy po 21 lat i mogli pochwalić się już sporym doświadczeniem - on błysnął w "Co gryzie Gilberta Grape'a" oraz "Romeo i Julii", ona zaś zachwyciła w "Niebiańskich istotach" i "Rozważnej i romantycznej".
Kulisy pracy nad filmem były jednak pełne luzu i dobrego humoru, co pomagało rozładować gigantyczne napięcie towarzyszące produkcji. Kate wspominała po latach, że kręcenie słynnych scen pocałunku było prawdziwym "koszmarem", bo Leo cały czas się śmiał, nie mógł złapać tchu w obcisłym gorsecie, a same sceny miłosne wymagały od nich ogromnego dystansu. Mimo upływu lat aktorzy do dziś lubią nawiązywać do tamtych chwil. Jak przyznawała Winslet, lubią sobie nawzajem cytować fragmenty scenariusza:
"W pewnym momencie oboje zdaliśmy sobie sprawę: 'Wiesz co by było, gdyby ludzie usłyszeli, jakie głupoty wygadujemy?'".
Osobiście sami zainteresowani twierdzą, że ich przyjaźń trwa tak długo właśnie dlatego, że nigdy nie połączył ich romans.
"Jesteśmy przyjaciółmi, nie kochankami" - tłumaczył krótko DiCaprio.
"On zawsze widzi we mnie jednego z chłopaków. Nigdy nie byłam dla niego 'dziewczyną-dziewczyną'" - wtórowała mu Kate.

Ponowne spotkanie w 2008 roku
"Titanic" przyniósł obojgu gigantyczną sławę. Kariera Winslet rozwinęła się znakomicie - aktorka zagrała w "Zakochanym bez pamięci" (2004), "Marzycielu" (2004), "Rzezi" (2011) i "Projektantce" (2015), a za wybitną rolę w "Lektorze" (2008) zdobyła upragnionego Oscara. Gwiazda nie ukrywała, że zawdzięcza wszystko kinu, przyznając otwarcie, że jej życie potoczyłoby się zupełnie inaczej, gdyby nie film.
W 2008 roku, po ponad dekadzie przerwy, DiCaprio i Winslet spotkali się na ekranie po raz drugi w poruszającym melodramacie "Droga do szczęścia". Rola przyniosła Kate Złoty Glob, a Leonardo również zasłużył na nominację.
"Poszukiwaliśmy projektu, w który moglibyśmy się wspólnie zaangażować - zdradził DiCaprio. - Wydawało się to nam bardzo naturalne. Kate to moja przyjaciółka."
Odbierając statuetkę, Winslet zwróciła się wówczas wprost do siedzącego na widowni przyjaciela:
"Leo, jestem przeszczęśliwa, mogąc stać tu i powiedzieć, jak bardzo cię kocham i kochałam przez ostatnie 13 lat".
Duet chętnie wspierał się podczas odbierania kolejnych ważnych nagród. Gdy w 2016 roku DiCaprio odbierał długo wyczekiwaną statuetkę za rolę w "Zjawie", podczas transmisji widać było niezwykle przejętą i wzruszoną Kate. Aktorka nie kryła radości z sukcesu przyjaciela. Podczas przerwy reklamowej od razu pobiegła do DiCaprio i obdarowała go pocałunkiem w policzek.
Wsparcie poza kamerami
Ich więź nie ograniczała się wyłącznie do blasku fleszy. W grudniu 2012 roku Leonardo DiCaprio pojawił się jako jeden z gości na ślubie przyjaciółki i jej trzeciego męża, Edwarda Abela Smitha (znanego jako Ned Rocknroll).
Przyjaciele wspierali się także zawodowo poza planem. Kate wyznała kiedyś, że przed rozpoczęciem trudnych zdjęć do survivalowego dramatu "Pomiędzy nami góry", kręconego w mroźnych Górach Skalistych w Kanadzie, konsultowała się z Leo odnośnie ekstremalnych warunków pracy.
Czas mijał, ale ich relacja nie słabła. W wywiadzie dla "The Guardian" Kate opowiedziała o spotkaniu z Leonardo w Los Angeles po trzech długich latach rozłąki spowodowanej pandemią. Aktorka wyznała, że kiedy w końcu się zobaczyli, nie mogła powstrzymać łez:
"To mój naprawdę bliski przyjaciel. Jesteśmy związani na całe życie".
Z kolei w 2024 roku Leonardo DiCaprio pojawił się na uroczystym, specjalnym pokazie biograficznego filmu "Lee. Na własne oczy", w którym główną rolę zagrała Winslet. Aktor nie szczędził przyjaciółce publicznych komplementów, udowadniając, że po niemal trzydziestu latach wciąż jest jej największym fanem:
'Kate, moja droga przyjaciółko, twoja praca nad tym filmem była niczym innym, jak transformacją (…) Podziwiam twoją siłę, twoją uczciwość, twój talent i twoją pasję do każdego projektu, który tworzysz".
Taka przyjaźń to naprawdę coś niespotykanego!











!["Niesamowite przygody skarpetek 4. Do roboty!" [trailer]](https://i.iplsc.com/000NDZF8BDVC4I9S-C401.webp)