Reklama

Hollywoodzki gwiazdor odsłonił swoją gwiazdę w Hollywoodzkiej Alei Sławy

Robert Englund, czyli filmowy Freddy Krueger z "Koszmaru z ulicy Wiązów", odsłonił swoją gwiazdę w Hollywoodzkiej Alei Sławy. Ceremonia odbyła się 31 października w Halloween.

Robert Englund, czyli filmowy Freddy Krueger z "Koszmaru z ulicy Wiązów", odsłonił swoją gwiazdę w Hollywoodzkiej Alei Sławy. Ceremonia odbyła się 31 października w Halloween.
Robert Englund odsłonił swoją gwiazdę w Hollywoodzkiej Alei Sławy, 31.10.2025 /Eric Charbonneau /Getty Images

Freddy Krueger, czyli Robert Englund, dostał swoją gwiazdę

Robert Englund, znany z roli Freddy’ego Kruegera w serii horrorów "Koszmar z ulicy Wiązów", odsłonił 31 października swoją gwiazdę w Hollywoodzkiej Alei Sławy. Pamiątkowa tablica aktora ma numer 2826.

"Pragniemy uhonorować artystę, którego kultowa twórczość wciąż nawiedza i inspiruje publiczność na całym świecie. Z dumą i wielką radością witamy Roberta Englunda wśród naszych laureatów" - przekazała w oświadczeniu producentka Hollywood Walk of Fame, Ana Martinez.

Ceremonię obserwowało wielu fanów "Koszmaru z ulicy Wiązów", którzy przybyli tam tłumnie przebrani za Freddy’ego Kruegera. Sam aktor pozował fotoreporterom z charakterystyczną, wyposażoną w ostrza rękawicą, która była znakiem rozpoznawczym jego demonicznego bohatera.

Reklama

"Nie jestem ikoną. Może Freddy Krueger nią jest, ale nie ja"

78-letni aktor wykreował w cyklu horrorów upiornego Freddy'ego Kruegera, jedną z najbardziej przerażających postaci w dziejach kina. Dość wspomnieć, że Amerykański Instytut Filmowy umieścił go na liście 100 największych ekranowych złoczyńców wszech czasów.

"Koszmar z ulicy Wiązów" trafił do kin w 1984 roku. Na przestrzeni lat powstało aż dziewięć produkcji z uniwersum kultowego horroru

W filmie dokumentalnym "Hollywood Dreams & Nightmares: The Robert Englund Story" z 2023 roku Englund skromnie stwierdził, że nie przypisuje sobie zasług w kwestii stworzenia jednej z najbardziej legendarnych postaci kina grozy. 

"Nie jestem ikoną. Może Freddy Krueger nią jest, ale nie ja. Jestem tylko aktorem charakterystycznym, aktorem użytkowym, który miał dużo szczęścia" - zaznaczył.

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Robert Englund | Koszmar z ulicy Wiązów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL