Reklama

Harry Potter myli się

Na specjalnej stronie tropiącej wpadki filmowców w ich dziełach (http://www.movie-mistakes.com) znaleźć już można pierwsze potknięcia zauważone przez spostrzegawczych widzów w drugiej filmowej opowieści o Harrym Potterze, filmie "Harry Potter i komnata tajemnic". Na razie w obrazie znaleziono już siedemdziesiąt dziewięć błędów!

Kinomani zauważyli na przykład, iż w scenie meczu w quidditcha, Harry zostaje pozbawiony kości w prawej ręce, jednak kiedy upada z miotły i próbuje podnieść się z ziemi, opiera się mocno właśnie na... prawej ręce. Później, w scenach w szpitalu, okazuje się, iż jego ręka jest w gipsie. Widzowie zastanawiają się dlaczego, skoro jego kości nie były połamane - ich po prostu nie było, po co więc potrzebny był gips?!

Reklama

W innej sekwencji, kiedy Harry i Ron uciekają przed pająkami, w ich latającym samochodzie - po wcześniejszej kolizji z drzewem - rozbita jest szyba od strony pasażera. Jednak kiedy chłopcy wsiadają do auta szyba jest cała, widać w niej nawet odbicie Rona. Po chwili szyba znów jest pęknięta...

Natomiast w scenie rozmowy Lucjusza Malfoy'a z profesorem Dumbledorem wyraźnie widać, iż aktor wcielający się w ojca Draco nosi perukę - w pewnym momencie można bowiem dostrzec wystające spod jasnych pukli krótkie brązowe włosy, jakie w rzeczywistości ma Jason Isaacs, który zagrał Lucjusza.

Widzowie zauważyli również, że za każdym razem, kiedy Harry rozmawia z profesorem Dumbledorem i następują zbliżenia na twarze rozmówców w ich okularach nie widać odbicia interlokutora.

Wszystkie błędy wynalezione dotychczas w filmie "Harry Potter i komnata tajemnic" można znaleźć tutaj!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: myć | myto | szyba | Potter | Harry Potter

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje