Reklama

Gwiazdy dla Baracka Obamy

Jamie Foxx, Fran Drescher, Lucy Liu i Isaiah Washington znaleźli się wśród gości czwartkowego przyjęcia podczas którego zbierano fundusze na kampanię Baracka Obamy.

VIP-y zapłaciły po 2300 dolarów od osoby za udział w "Black and White Gala" w prywatnym domu w Beverly Hills.

Reklama

Mario Van Peebles i inni goście częstowali się croissantami, oliwkami i bakłażanami, a za oprawę muzyczną odpowiadał 7-osobowy chór gospel.

Wokaliści zainaugurowali przyjęcie optymistyczną pieśnią "Time for a change. We are the people, we can do it" ("Czas na zmiany. Jesteśmy ludźmi, możemy to zrobić").

Podczas przyjęcia zebrano na kampanie kandydata Demokratów ponad 200 tys. dolarów - powiedziała Theresa DeBell, która wraz z mężem Robertem Siegelem była gospodynią wieczoru.

"To pierwsze wybory prezydenckie, którym się bacznie przyglądam. Może dlatego, że zostałam mamą" - powiedziała Nia Long. "Uważam, że Barack jest niesamowity, podziwiam i jego, i Michelle" - dodała aktorka.

Również Fran Drescher (znana u nas jako serialowa "Niania"), która początkowo popierała Hilary Clinton, teraz całym sercem jest za Obamą.

"On jest uosobieniem wszystkiego, w co wierzę. To bardzo inspirujący człowiek, kogoś takiego potrzebuje teraz Ameryka" - powiedziała aktorka.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Fran Drescher | 'Gwiazdy' | obamy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama