Reklama

Reklama

"Gwiazdeczki": Netflix manipulował algorytmem wyszukiwania, by ukryć film przed widzami

Film „Gwiazdeczki” opowiada o 13-letnich dziewczynkach przygotowujących się do udziału w konkursie twerkingu - tańca polegającego na potrząsaniu pupą. Z powodu tematyki produkcja wzbudziła wielkie kontrowersje, niektórzy zarzucali nawet, że promuje pedofilię. Jak się okazuje, szefowie Netfliksa przejęli się tymi oskarżeniami, bo choć nie usunęli filmu z katalogu, to zastosowali zabiegi mające na celu ukrycie go przed oglądającymi.

Scena z filmu "Gwiazdeczki"

Z dokumentów, w których posiadanie wszedł portal "The Verge" wynika, że Netflix manipulował przy wynikach wyszukiwania, by ukryć przed widzami film "Gwiazdeczki". Tytuł został usunięty z takich kategorii jak "wkrótce", "więcej podobnych propozycji" czy "popularne wyszukiwania". Nie dało się go też znaleźć po wpisaniu w wyszukiwarkę takich słów jak m.in. "cute". Dokonano również takich zmian w algorytmie wyszukiwania, by po wpisaniu frazy "cuties" nie dało się odnaleźć filmów z zabarwieniem erotycznym oraz tytułów przeznaczonych dla dzieci.

Reklama

"Gwiazdeczki": Netflix w ogniu krytyki

Jak przypomina portal "Variety", kontrowersje wokół "Gwiazdeczek" rozpoczęły się wraz z opublikowaniem pierwszego plakatu tego filmu wyreżyserowanego przez Maimounę Doucoure. Przedstawiał on młode aktorki w zmysłowych pozach, co wzbudziło dyskusję na temat seksualizacji dzieci. Później, po premierze filmu, ponad pół miliona osób podpisało się pod petycją nawołującą do rezygnacji z subskrypcji Netfliksa.

Netflix przeprosił za sporny plakat, ale kontrowersje związane z filmem nie ustały. Gigant streamingowy nie usunął jednak tytułu ze swojego katalogu. Zamiast tego wprowadził wspomniane wyżej zmiany w algorytmie wyszukiwania. Zdaniem "The Verge" miały one na celu zminimalizowanie niepochlebnych opinii o filmie pojawiających się w mediach. Pokazują one też, w jaki sposób Netflix może reagować na krytykę swoich produkcji.

Obecnie Netflix mierzy się z podobną krytyką w przypadku komediowego programu Dave’a Chappelle’a "The Closer". Kontrowersje wywołały rzucane w nim dowcipy z osób transseksualnych. Władze firmy są jednak przeciwne podobnemu ograniczaniu możliwości wyszukania programu na platformie i bronią prawa popularnego komika do wolności słowa.

Czytaj więcej:

Amerykański kongresmen chce śledztwa w sprawie filmu "Gwiazdeczki"!

Jarosław Gowin chce usunięcia "bluźnierczego" filmu z Netfliksa!

Żarty z osób transpłciowych? Netflix w ogniu krytyki!

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Gwiazdeczki (film)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje