"Spider-Man: Całkiem nowy dzień": co nowego u Petera Parkera?
Życie Petera Parkera wywróciło się do góry nogami, gdy wskutek zaklęcia Doktora Strange'a jego najbliżsi stracili pamięć, a on został na świecie całkiem sam. Po kilku latach od premiery ostatniej części sagi, na ekrany kin wejdzie "Spider-Man: Całkiem nowy dzień", którego fabuła wciąż trzymana jest w tajemnicy.
Wiemy tylko tyle, że Peter Parker próbuje skupić się na studiach i zostawić swoje superbohaterskie moce za sobą, jednak gdy jego przyjaciele znajdują się w niebezpieczeństwie, będzie musiał ponownie nałożyć swój pajęczy kostium i stawić czoła zagrożeniu. Ze względu na utrzymywane w ścisłym sekrecie szczegóły dalszych losów głównych bohaterów, ekscytacja fanów jest jeszcze większa.
Tajemnicza rola Sadie Sink. Kim gra w "Spider-Manie"?
Oprócz Toma Hollanda, Zendayi i Jona Bernthala, w nowej odsłonie przygód człowieka-pająka pojawi się również Sadie Sink. W jakim charakterze? To od samego początku prac nad filmem jest przed fanami ukrywane.
Gwiazda "Stranger Things", która nieustannie jest dopytywana o to, w jakiej roli zobaczymy ją w nowym filmie Destina Daniela Cretona, wreszcie postanowiła skomentować wszelkie doniesienia i zdementować plotki na ten temat. W oficjalnym nagraniu opublikowanym przez producentów "Spider-Mana", aktorka przekazała fanom "trzy potwierdzone informacje" dotyczące tego, w jaką postać się wcieli.
"Mogę potwierdzić, że nie jestem Spider-Manem. Po drugie: mogę potwierdzić, że nie gram cioci May. Po trzecie, mogę zdecydowanie potwierdzić, że występuję w tym filmie. W jakiej roli? Tego musicie dowiedzieć się w kinie" - oświadczyła tajemniczo 24-letnia aktorka.
"Spider-Man: Całkiem nowy dzień": Sadie Sink unika spoilerów
Od momentu ogłoszenia obsady filmu "Spider-Man: Całkiem nowy dzień", w sieci pojawiło się mnóstwo teorii spiskowych na temat postaci granej przez Sink. W niedawnej rozmowie z magazynem Collider aktorka powiedziała, że kreatywność fanów w tym zakresie jest według niej imponująca. "To było zabawne, bo zdawało mi się, że każdego dnia pojawiała się nowa postać" - zauważyła.
Sadie Sink bardzo chwali sobie współpracę z Tomem Hollandem, który dawał jej na planie dużo uważności i ciepła. Brytyjczyk często omyłkowo zdradza zbyt wiele spoilerów, co stało się już wręcz jego znakiem rozpoznawczym. Dopytywana o to, czy utrzymywanie takich informacji w sekrecie było trudniejsze podczas prac nad finałowym sezonem "Stranger Things", czy teraz, Sink odpowiedziała, że to przy "Spider-Manie" musi być jeszcze bardziej ostrożna.
"W tym momencie jest nawet bardziej intensywnie. Poprzedni sezon był trudny z powodu śpiączki [Max]. Nie mogłam zbyt wiele powiedzieć o jej losie, więc trudno było utrzymać to w tajemnicy. Ale teraz nie mogę nawet powiedzieć, kogo gram, co jest dość ekstremalne" - zdradziła.
Oprócz Sadie Sink w obsadzie filmu "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" znaleźli się m.in. Jacob Batalon czy Mark Ruffalo. Premiera odbędzie się 31 lipca.











